Jeżeli to jest narzędzie, którego potrzebują nauczyciele, z przyjemnością dla nich to zrobię – mówiła Nowacka w środę (25 lutego) w RMF FM.
Jej zdaniem, uczniowie zbyt często korzystają z telefonów podczas lekcji, co prowadzi do dekoncentracji, i dlatego rozważa wprowadzenie przepisów zakazujących korzystania z telefonów w czasie zajęć w klasach 1-8 szkoły podstawowej.
Minister zaznaczyła, że jeśli nauczyciel będzie potrzebował telefonu jako narzędzia pomocniczego w procesie nauczania, dopuszczalne będzie jego użycie.
Jak tłumaczyła, potrzeba regulacji wynika z jej rozmów z nauczycielami, którzy zgłaszają, że telefony rozpraszają uwagę uczniów. Według Nowackiej, ograniczenie korzystania z tych urządzeń miałoby przede wszystkim poprawić warunki edukacyjne w szkołach.
Szkoła bez telefonów, zakaz mediów społecznościowych dla uczniów? Nowacka zapowiada rewolucję
Szefowa MEN zapowiedziała również, że resort edukacji we współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji przygotowuje projekty ustaw ograniczające dostęp niepełnoletnich do portali społecznościowych, które – jej zdaniem – wpływają na dekoncentrację i niepożądane zachowania wśród dzieci i młodzieży.
Decyzja w sprawie ostatecznych zapisów i harmonogramu ich wejścia w życie zależeć będzie od przebiegu prac legislacyjnych w parlamencie i poparcia dla przedstawionych projektów.
Jak przekazała Nowacka, nowe zasady – o ile zostaną przyjęte – mogłyby obowiązywać już od 1 września 2026 r., jeśli zostaną powiązane z projektem Koalicji Obywatelskiej. W przeciwnym razie procedura może trwać dłużej.
Minister zapytana, czy prezydent podpisze taką ustawę, odparła: "Nie będę cytować premiera, ale byłoby to złe, gdyby nie podpisał rzeczy chroniących dzieci".
Czytaj też:
Zakaz mediów społecznościowych do 16. roku życia? Polacy odpowiedzieli
