W sprawie propozycji „polskiego SAFE 0 proc”., która ma być alternatywą dla unijnego programu SAFE, we wtorek odbyło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego, prezesa NBP Adama Glapińskiego oraz premiera Donalda Tuska wraz z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim.
Po spotkaniu do Sejmu wpłynął prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych realizujący „Polski SAFE 0 proc”, jednak w środę marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że Sejm nie będzie pracował nad prezydenckim projektem w sprawie „polskiego SAFE” do momentu zakończenia procesu związanego ustawą o unijnym programie SAFE, skierowaną do prezydenta Karola Nawrockiego.
"Polski SAFE 0 proc.". Ociepa: Suwerenność finansowania własnych zbrojeń
Marcin Ociepa, poseł PiS, były wiceszef MON, pytany o to, czy „polski SAFE 0 proc”. faktycznie jest lepszy od unijnej pożyczki SAFE, wyjaśnił, że „przede wszystkim projekt prezydencki zakłada suwerenność finansowania przez Polskę własnych zbrojeń”.
– Co to znaczy suwerenność w praktyce? Po pierwsze – wolność w wyborze dostawców, a nie sztuczne ograniczenie ich według kryterium geograficznego. Przecież chodzi o to, żeby sprzęt był najlepszy, najtańszy i najszybciej dostarczony, a nie pochodził z konkretnego kraju. Po drugie – daje nam pewną swobodę podejmowania decyzji, jeśli chodzi o zaciąganie zobowiązań – wyjaśnił.
Pożyczka SAFE. "Tak nie da się nawet prowadzić remontu własnego mieszkania"
Poseł PiS zwrócił uwagę, że „pożyczka SAFE Donalda Tuska po pierwsze – wprowadza kryterium geograficzne, a po drugie – powoduje, że co pół roku Komisja Europejska będzie oceniać, czy nam wypłacać te pieniądze”.
– Tak się nawet nie da prowadzić remontu własnego mieszkania, a co dopiero kupować sprzęt dla polskiej armii, jeśli co pół roku bank decyduje, czy nam da pieniądze, czy nie – mówił.
Dopytywany, co jeśli Komisja Europejska w pewnym momencie zdecyduje, że wstrzymuje nam wypłatę pieniędzy z SAFE, Marcin Ociepa powiedział, że „w związku z tym nie będziemy mogli kontynuować zakupów”. – Czyli harmonogramy dostaw będą zagrożone, nasza wiarygodność jako kontrahenta i jako kupującego będzie zagrożona – dodał.
Ocenił przy tym, że unijny program SAFE to „fatalny instrument, który krępuje państwo polskie w prowadzeniu własnej polityki i fiskalnej, i zbrojeniowej”.
Prezydent Nawrocki zawetuje ustawę wdrażającą SAFE?
Były wiceszef MON pytany, czy jego zdaniem prezydent Karol Nawrocki zawetuje ustawę wdrażającą SAFE, odpowiedział, że nie chciałby wypowiadać się w kwestii decyzji prezydenta, ponieważ nie jest to jego rola. – Tak, jak prezydent nie wywierał presji na posłów w sprawie SAFE, tak samo posłowie nie powinni wywierać presji na prezydenta. Jestem spokojny o decyzję Karola Nawrockiego w tej sprawie – podkreślił.
Czytaj też:
"Niewiarygodny pożyczkodawca". Tumanowicz: UE może zablokować SAFE po zmianie rząduCzytaj też:
Czy prezydent powinien podpisać ustawę o SAFE? Jest sondaż
