Nie cichną echa drastycznego wzrostu cen paliw w związku z wojną na Bliskim Wschodzie. W miniony piątek Sejm zdecydowaną większością głosów przyjął dwie ustawy, które mają obniżyć akcyzę i VAT oraz wprowadzić maksymalne ceny paliw. Następnie taka sama decyzja zapadła w Senacie, a kilka godzin później ustawy podpisał prezydent Karol Nawrocki. Głowa państwa zrobiła to na pokładzie samolotu, lecącego do Stanów Zjednoczonych. Mimo pośpiechu w pracach legislacyjnych, oba akty prawne zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw dopiero w sobotę. Na fakt ten zwrócił w niedzielę uwagę Rafał Bochenek.
Bochenek zarzuca Tuskowi i Domańskiemu obłudę. "Wykorzystują kolejne dni, by łupić Polaków"
"Atakowali prezydenta sugerując, że będzie wstrzymywał podpisanie ustaw paliwowych, choć sami blokowali ich publikację przez prawie dobę!" – zaczął swój wpis na platformie X rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.
"A teraz szczyt obłudy! Myślicie, że Tuskowi i Domańskiemu spieszyło się z obniżką stawek podatków?" – zapytał, po czym wyjaśnił, że obniżone stawki wejdą w życie dopiero od poniedziałku w przypadku akcyzy oraz od wtorku w przypadku VAT. "Miało być od razu, a tu kolejne dni wykorzystują, by łupić Polaków i zasypywać ich dziurę budżetową naszymi pieniędzmi" – podsumował.
Obniżki VAT i akcyzy
Nowe przepisy przewidują m.in. możliwość czasowego obniżania stawek akcyzy na paliwa – decyzją ministra finansów – do 30 czerwca 2026 r., a także wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych na benzynę i olej napędowy. Ustawa zakłada również system kar finansowych, sięgających do 1 mln zł, za sprzedaż paliw powyżej ustalonego limitu oraz mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw na stacjach.
Zgodnie z zapowiedziami premiera Donalda Tuska, zmiany mogą przełożyć się na spadek cen paliw nawet o około 1,2 zł na litrze.
Czytaj też:
"Znowu oszustwo!". Kaczyński alarmuje: Po cichu podwyżkiCzytaj też:
Rząd obniża ceny paliw, Orlen "po cichu" podnosi. Domański odpowiada Kaczyńskiemu
