Głos w sprawie cen paliw lider Prawa i Sprawiedliwości zabrał w sobotę za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Kaczyński o cenach paliw: Tusk łupi Polaków
"Miała być obniżka cen paliw, a na Orlenie od 2 dni, po cichu, podwyżki! Tylko od czwartku cena hurtowa paliwa wzrosła o ok. 300 zł!" – napisał Jarosław Kaczyński na platformie X.
Dodał, iż nie dość, że Tusk wstrzymywał publikację ustawy wprowadzającej obniżki, to teraz jego nominaci w Orlenie podnoszą ceny hurtowe, drenując portfele Polaków. "Znowu oszustwo!" – podkreślił. Swój wpis były premier opatrzył hasztagiem #TuskŁupiPolaków.
Komentarz Kaczyńskiego to reakcja na informację o gwałtownym wzroście cen paliw w hurcie. Z opublikowanych w sobotę danych wynika, że koncern podniósł hurtową cenę oleju napędowego Ekodiesel o 171 zł za metr sześc. w stosunku do dnia poprzedniego, a hurtową cenę benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 o 103 zł za metr sześc.
Ceny paliw wystrzeliły? Minister energii odpowiada
Tymczasem minister energii Miłosz Motyka podkreśla, że ceny w hurcie są niższe niż równo tydzień temu o ponad 200 zł. "Cena ta, co podkreślane jest za każdym razem, jest uzależniona od sytuacji na rynku światowym. 40% gotowego diesla w Polsce pochodzi z importu. Na światowych rynkach tylko w ostatnich dwóch dniach podrożał o ponad 10% – natomiast ceny hurtowe Orlenu wzrosły w tym czasie o mniej niż 5%. Proszę wyciągnąć wnioski z tych trzech danych" – napisał na platformie X.
Minister zarzucił mediom piszącym o gwałtownym wzroście cen stosowanie clickbaitów. "Rynki światowe są rozchwiane na skutek największego w historii kryzysu cen paliw. Jesteśmy od nich uzależnieni i musimy być przygotowani na dużą zmienność" – podkreślił.
"Natomiast pakiet #CenyPaliwaNiżej powoduje, że w każdych warunkach cena detaliczna będzie o ok. 20% niższa niż przy standardowym obłożeniu podatkowym" – podsumował szef resortu energii.
Czytaj też:
Tańsze paliwo. Ustawy wchodzą w życieCzytaj też:
Gorzkie słowa Warzechy o Nawrockim: Ja już nie mam złudzeńCzytaj też:
Nocny wpis Boguckiego. "Niestety rząd stracił trzy tygodnie"
