Poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński jest przekonany, że najbliższy weekend przyniesie rewolucję polityczną na Węgrzech. Według niego, w wyniku niedzielnych wyborów parlamentarnych z władzę w tym kraju straci Viktor Orban. Dla polityków Prawa i Sprawiedliwości, który otrzymali od Budapesztu azyl polityczny taki scenariusz mógłby oznaczać konieczność powrotu do krajów. Zembaczyński już zaciera ręce i każe Zbigniewowi Ziobro pakować się i wracać do kraju. Do byłego ministra sprawiedliwości poseł KO zwrócił się na łamach "Super Expressu".
Zembaczyński do Ziobry: Węgierski miesiąc miodowy się kończy
– Węgierski miesiąc miodowy, panie Ziobro, się kończy. Albo do niedzieli sam się spakuje i wróci do Polski, albo go przywieziemy. Czas sprawiedliwości nadchodzi – powiedział członek komisji ds. Pegausa. Jak podkreślił, "Orban najpewniej straci władzę i Ziobro nie będzie już pod ochroną".
Przypomnijmy, że lider partii TISZA Peter Magyar przyznał w połowie lutego, że wie już, co zrobi ze Zbigniewem Ziobro i Marcinem Romanowskim, jeśli jego formacja przejmie władzę na Węgrzech.
– Wydalimy ich pierwszego dnia. Myślę, że będą w drodze do Moskwy lub Mińska – zapowiedział polityk.
Ostatnia prosta. W niedzielę wybory na Węgrzech
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się w najbliższą niedzielę, tj. 12 kwietnia. Badania opinii publicznej z ostatnich miesięcy potwierdzają, że węgierska scena polityczna została niemal w całości zawłaszczona przez dwa ugrupowania. Chodzi o rządzący obecnie Fidesz i opozycyjną partię Tisza. Zgodnie z wynikami najnowszego, opublikowanego w środę badania, partia Petera Magyara cieszy się poparciem 41 proc. Węgrów. Z kolei Fidesz premiera Orbana może liczyć na 34 proc. głosów. Co warto podkreślić, żadne inne ugrupowanie nie przekracza w badaniu 5-procentowego progu wyborczego.
Czytaj też:
Wyciekły szczegóły umowy zawartej między Węgrami a RosjąCzytaj też:
"Drogi Donaldzie, to prawda". Orban zwrócił się wprost do TuskaCzytaj też:
"Ziobro może spać spokojnie". Sawicki nie ma wątpliwości
