Spółka zapowiedziała zakończenie obsługi połączeń krajowych m.in. na trasach Kraków-Warszawa-Gdynia oraz Poznań-Warszawa do 3 maja 2026 r.
Decyzję ogłosił właściciel firmy Radim Jancura w komunikacie przesłanym pracownikom, do którego dotarł portal Money.pl.
Założyciel RegioJet wskazał, że decyzja wynika z trudnych warunków prowadzenia działalności w Polsce, w tym – jak podkreślił – braku równych zasad konkurencji i barier w dostępie do infrastruktury oraz sprzedaży usług.
Przewoźnik zadeklarował jednocześnie gotowość powrotu na rynek, jeśli warunki do prowadzenia działalności ulegną poprawie.
RegioJet rezygnuje z Polski. Zapowiada zwrot pieniędzy za bilety
Pasażerowie, których dotkną odwołania połączeń, mają otrzymać zwroty kosztów biletów oraz rekompensaty.
RegioJet utrzyma natomiast część połączeń międzynarodowych, m.in. relacje z Polski do Czech.
Decyzja czeskiego przewoźnika wpisuje się w trwający od miesięcy spór z podmiotami z grupy PKP dotyczący warunków funkcjonowania na polskim rynku kolejowym. Padające zarzuty m.in. o faworyzowanie PKP Intercity spółka odpiera.
"Jest mi bardzo przykro, że tak się to kończy. Może się kiedyś jeszcze spotkamy przy innych projektach" – napisał w mejlu do pracowników szef RegioJet.
Czytaj też:
"Uwaga pasażerowie". Po dywersji na torach PKP zawiesza usługę
