Do wydarzeń, które komentował Żurek, doszło w czwartek w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej. Sześcioro sędziów wybranych 13 marca przez Sejm złożyło tam "ślubowanie", mimo nieobecności prezydenta Karola Nawrockiego.
"Wszelkie próby uniemożliwiania legalnie wybranym sędziom TK wykonywania obowiązków spotkają się ze stanowczą reakcją państwa"
Minister sprawiedliwości uderzył w swoim wpisie w Karola Nawrockiego, zrzucając na prezydenta odpowiedzialność za dzisiejsze "ślubowania". "Stało się tak dlatego, że Karol Nawrocki uporczywie odmawiał wykonania ciążącego na nim obowiązku, łamiąc Konstytucję, na którą ślubował" – stwierdził. Żurek podkreślił również polityczny kontekst całej sytuacji. "Zamiast przyczynić się do przywrócenia Trybunału Konstytucyjnego obywatelom, Prezydent wybrał polityczną blokadę i obronę interesów PiS-u" – napisał.
W jego ocenie działania rządzących mają charakter naprawczy. "A my – konsekwentnie przywracamy konstytucyjne instytucje obywatelom" – zaznaczył. Zapowiedział też reakcję państwa: "Wszelkie próby uniemożliwiania legalnie wybranym sędziom TK wykonywania obowiązków spotkają się ze stanowczą reakcją państwa".
"Ślubowanie" w Sejmie
Wśród sędziów, którzy złożyli w czwartek "ślubowania" byli Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska. W wydarzeniu uczestniczyli również Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, którzy wcześniej złożyli ślubowanie przed prezydentem. Nowo wybrani sędziowie wcześniej kierowali do prezydenta zaproszenia. W pismach informowali, że wobec braku odpowiedzi ze strony Kancelarii Prezydenta zamierzają złożyć ślubowanie w Sejmie „w celu podjęcia obowiązków sędziego”.
Podczas ceremonii padła formuła, że ślubowanie składane jest "wobec prezydenta", jednak głowa państwa nie była obecna.
Ostre reakcje opozycji
W trakcie uroczystości doszło do próby jej zakłócenia. Poseł PiS Łukasz Kmita kilkukrotnie krzyczał: "Przypominam, że nie ma prezydenta". Mimo tego wydarzenie było kontynuowane. Wydarzenia skrytykowali także inni politycy Prawa i Sprawiedliwości. Prezes partii Jarosław Kaczyński mówił o delikcie i przestępstwie. – Oni dopuścili się przestępstwa – stwierdził.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział z kolei zawiadomienie do prokuratury. – Doszło do złamania prawa (…) kierujemy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa – powiedział. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił działania jako "świadome i jawne naruszenie prawa".
Po uroczystości sędziowie udali się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego i zapowiedzieli dalsze kroki zmierzające do objęcia obowiązków.
Czytaj też:
Problemy z odbiorem TV Republika. Sakiewicz: Oni nie chcą tych obrazkówCzytaj też:
Znamy nazwisko notariusza, który wziął udział w "ślubowaniu" sędziów TK. "Fan rozliczeń Żurka"
