Obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję (AI) został zamieszczony na koncie Trumpa w serwisie Truth Social, a następnie usunięty. Przedstawiał prezydenta USA w biało-czerwonej szacie, kładącego rękę na głowie chorego mężczyzny, z widocznymi świetlistymi promieniami wokół Trumpa.
Trump przekonuje: To byłem ja jako lekarz, a nie Jezus
Choć kontrowersyjny, a według części komentatorów "bluźnierczy" post został skasowany, Trump tłumaczył w poniedziałek (13 kwietnia) dziennikarzom, że grafika przedstawiała go jako lekarza, a nie Chrystusa.
– Myślałem, że to ja jako lekarz – powiedział, dodając, że obraz miał nawiązywać m.in. do działalności humanitarnej i wsparcia dla Czerwonego Krzyża. Jego zdaniem, to "fałszywe media" stworzyły narrację, że prezydent USA przedstawia siebie jako Jezusa.
– Skąd oni na to wpadli? To ja jako lekarz. Mam leczyć ludzi. I leczę ludzi – argumentował Trump. Jak dodał, jego działania sprawiają, że ludzie czują się lepiej.
Prezydent USA krytykuje papieża Leona XIV
Grafika, która wywołała lawinę komentarzy, została opublikowana po tym, jak prezydent USA zarzucił papieżowi Leonowi XIV, że "lubi przestępczość" i jest "okropny" w kwestii polityki zagranicznej.
Trump stwierdził, że "nie jest jego fanem", i że "nie podoba mu się papież, który jest gotów powiedzieć, że pozwolenie Iranowi na posiadanie broni jądrowej jest w porządku". Zasugerował też, że urodzony w Stanach Zjednoczonych kard. Robert Prevost nie zostałby papieżem, gdyby Trump nie był prezydentem.
Leon XIV wskazał w odpowiedzi, że nie boi się krytyki ze strony amerykańskiego przywódcy i będzie nadal zabiegał o pokój na świecie. Odmówił komentarza w sprawie zamieszczonej przez Trumpa grafiki, argumentując, że nie jest politykiem.
Czytaj też:
Świat potępia "niedopuszczalne" słowa prezydenta USA o papieżu
