Warzecha o strategii premiera: Przykład groźnego dla Polski nonsensu

Warzecha o strategii premiera: Przykład groźnego dla Polski nonsensu

Dodano: 
Premier Donald Tusk i prezydent Francji Emmanuel Macron
Premier Donald Tusk i prezydent Francji Emmanuel Macron Źródło: PAP / Marcin Obara
Prezydent Macron ma się nie spotkać z Karolem Nawrockim. Sprawę w mocny sposób skomentował Łukasz Warzecha.

Prezydent Francji Emmanuel Macron przybędzie w poniedziałek (20 kwietnia) do Gdańska na szczyt polsko-francuski. W planie wizyty przewidziano spotkanie z premierem Donaldem Tusk. Francuski przywódca nie będzie jednak rozmawiał z prezydentem Karolem Nawrocki, chociaż otoczenie prezydenta zabiegało o taką możliwość. Jego przeciwnikiem miał być szef rządu.

– Donaldowi Tuskowi bardzo zależało na tym, żeby nie doszło do spotkania prezydenta Karola Nawrockiego i Emmanuela Macrona. Nie było silnych zabiegów, ale była chęć ze strony Pałacu Prezydenckiego, aby oczywiście do takiego spotkania doszło, co jest naturalne, skoro przyjeżdża prezydent Francji, skoro rozmawiamy o kwestiach traktatowych, wzajemnych gwarancji – powiedział dziennikarz Polsat News Grzegorz Urbanek w programie "Z drugiej strony".

Sprawę w ostry sposób komentuje Łukasz Warzecha. Publicysta "Do Rzeczy" wskazuje, że przez taką politykę Polskę łatwo rozgrywać.

twitter

"Do Polski przyjedzie pan prezydent Macron i – nie spotka się z panem prezydentem Nawrockim, bo podobno bardzo mocno o storpedowanie takiego spotkania starała się Kancelaria Premiera. To jest przykład groźnego dla Polski nonsensu. W ten sposób po raz kolejny nasz kraj pokazuje, jak banalnie łatwy jest do rozgrywania z powodu rozsadzającego go od środka konfliktu politycznego, przybierającego wręcz infantylny wymiar" – ocenia dziennikarz we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Leśkiewicz: Lekceważenie prezydenta

Sprawę skomentował rzecznik Nawrockiego. Rafał Leśkiewicz wskazał, że organizatorem spotkania z prezydentam Francji jest polski rząd. Kancelaria Prezydenta informowała resort o chęci spotkania z Emmanuelem Macronem, jednak MSZ nie przystało na tę prośbę. Jak powiedział Leśkiewicz, "premierowi Tuskowi bardzo zależało na tym, żeby nie doszło do spotkania obu prezydentów. Dlatego naciskał na to, żeby wizyta odbyła się Gdańsku, a nie w Warszawie".

– To kolejny przykład lekceważenia prezydenta przez rząd. Lekceważenia Polaków, budowania murów i dzielenia społeczeństwa. To działanie wbrew interesowi Polski. Wykorzystywanie wizyt zagranicznych głów państw do wewnętrznej walki politycznej to przejaw skrajnie niepoważnej postawy rządzących i ośmieszania wizerunku Polski na arenie międzynarodowej – powiedział.

Leśkiewicz wskazał, że Nawrocki ma dobre relacje z Macronem. Obaj politycy spotkali się niedawno w Paryżu, gdzie rozmawiali na tematy związane z bezpieczeństwem i polityką unijną.

Czytaj też:
Macron nie spotka się z Nawrockim. "Tuskowi bardzo zależało"
Czytaj też:
Tusk zaprosił Macrona. Oto tematy szczytu Polska-Francja

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także