Minister do Cenckiewicza: Trochę pokory. Może się pan uczyć od Kosiniaka-Kamysza

Minister do Cenckiewicza: Trochę pokory. Może się pan uczyć od Kosiniaka-Kamysza

Dodano: 
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak Źródło: PAP / Albert Zawada
"Brak pokory już raz Pana zgubił" – zwrócił się do Sławomira Cenckiewicza minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

– Bycie przeciwko pieniądzom dla polskiej armii, zarówno tym europejskim, czy krajowym, jest głupotą. Sławomir Cenckiewicz szkodził Polsce – powiedział w TVP Info wicepremier i szef MON. Władysław Kosiniak-Kamysz nawiązał do zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy wdrażającej unijny kredyt SAFE. Były szef BBN powiedział w jednym w wywiadów, że opowiadał się za wetem. – Szaleństwo, presja, niezwykłe emocje. Jeszcze dziś pan premier ustawiał kwestię SAFE w taki sposób, że jeśli nie zaciągniemy pożyczek, to w gruncie rzeczy będziemy bezbronni. Przecież to nieodpowiedzialne, niepoważne i szkodliwe – mówił Cenckiewicz w wywiadzie dla TV Republika, jeszcze zanim prezydent podjął decyzję. W ubiegłym tygodniu Sławomir Cenckiewicz ogłosił, że odchodzi z funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. – 

Odnosząc się do słów prezesa PSL, Cenckiewicz odpowiedział: "Większego szkodnika jak Pan Władysław Kosiniak-Kamysz w MON nie było (pewnie poza tym całym Stanisławem Dobrzańskim z PSL – zresztą agentem bezpieki PRL) – Stróżyk, Dusza, Pacek, Lichocki czy Klin to symbole Pana rządów! A sposób w jakim zabrał się Pan za SBN, jak to Pan przygotował, i fakt że wszystkie dokumenty strategiczne i obronne są przestarzałe jest świadectwem Pańskiego nieszczęścia w resorcie obrony".

"SAFE UE to opowieść na inne czasy, domaga się prawdy również o Pana roli. Projekt ustawy SAFE który Pan złożył w sejmie jest natomiast plagiatem ustawy Pana Prezydenta w 90 proc. Bo Pan nic nie umie i tak jak legitymuje się Pan zakupami min. Błaszczaka, tak dziś wymachuje Pan kartką napisaną przez prezydenta Nawrockiego, udając że to Pana. Pańskie umizgi do prawicy też były i są fikcją – przejrzałem to z bliska! Jest Pan narzędziem Tuska i działa Pan z nim w porozumieniu głosując za demontażem ustroju, konstytucji i praworządności w Polsce! Mam nadzieję, że PSL znajdzie się poza sejmem i nikt nie nabierze się więcej na Pana kolejne kłamstwa i protezy koalicyjne dzięki którym dostawał się Pan do sejmu. Przywódca partii która przez swoją politykę energetyczną w czasach resetu uzależniała nas od gazu rosyjskiego nie będzie mnie uczył patriotyzmu!" – przekonuje historyk.

Klimczak do Cenckiewicza: Trochę pokory

Cenckiewiczowi odpowiedział minister infrastruktury z PSL Dariusz Klimczak. "Panie Cenckiewicz, trochę pokory. Od Kosiniaka-Kamysza może pan się wiele nauczyć – przede wszystkim patriotyzmu, odpowiedzialności za państwo i szacunku do polskiego munduru. Pańskie insynuacje nie zastąpią faktów, a partyjna furia nie jest troską o bezpieczeństwo Polski" – stwierdził.

"Brak pokory już raz Pana zgubił — najwyraźniej nawet wyrzucenie z otoczenia Prezydenta niczego Pana nie nauczyło. Proszę zapamiętać słowa Wincentego Witosa, który mówił: 'Nie ma sprawy ważniejszej niż Polska'. Dzisiaj jest wielka potrzeba wytężonej pracy, zgody, sojuszy i modernizacji, a nie politycznych połajanek ludzi takich jak pan, którzy patriotyzm mylą z lojalnością wobec jednej partii" – podsumował szef MI.

Czytaj też:
Cenckiewicz uderza w Kosiniaka-Kamysza. Pierwsze tak mocne słowa
Czytaj też:
Kosiniak-Kamysz o dymisji Cenckiewicza: To kwestia emocji

Źródło: X / TVP Info
Czytaj także