"Być może nadszedł czas". Trump naciska na Koreę Południową

"Być może nadszedł czas". Trump naciska na Koreę Południową

Dodano: 
Prezydent USA Donald Trump podczas wizyty w Korei Południowej
Prezydent USA Donald Trump podczas wizyty w Korei Południowej Źródło: Wikimedia Commons / Biały Dom
Prezydent USA Donald Trump wezwał Koreę Południową, by dołączyła do amerykańskiej operacji w cieśninie Ormuz po tym, jak trafiony został jeden z jej statków handlowych.

Trump stwierdził we wpisie opublikowanym na platformie Truth Social, że Iran przeprowadził ataki w rejonie cieśniny Ormuz. Jednym z celów miał być statek handlowy należący do Korei Południowej. W 

reakcji na to prezydent USA publicznie wezwał władze w Seulu do przyłączenia się do amerykańskiej operacji wojskowej w regionie. "Być może nadszedł czas, aby Korea Południowa dołączyła do misji" – napisał.

Wojna USA z Iranem. Sprzeczne doniesienia

Admirał Brad Cooper, szef Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM), poinformował, że siły amerykańskie zniszczyły sześć irańskich małych łodzi oraz przechwyciły rakiety i drony wymierzone w okręty wojenne USA i statki handlowe.

Iran stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom. Państwowa telewizja IRIB, powołując się na przedstawiciela wojska, określiła twierdzenia USA o zatopieniu irańskich jednostek jako fałszywe.

Z kolei Zjednoczone Emiraty Arabskie przekazały, że Iran wystrzelił dwa drony w kierunku tankowca należącego do państwowej spółki ADNOC. Władze ZEA ostro potępiły atak, określając go jako naruszenie prawa międzynarodowego i "akt piractwa" wobec żeglugi handlowej.

Trump zapowiedział wcześniej, że Stany Zjednoczone będą eskortować statki przez cieśninę, ostrzegając, że ewentualne próby jej blokady przez Iran zostaną "rozwiązane siłą".

Blokada cieśniny Ormuz. Ropa najdroższa od czterech lat

Strategiczna cieśnina Ormuz pozostaje zablokowana od początku marca w odwecie za amerykańsko-izraelskie ataki na Iran, w których zginął m.in. najwyższy przywódca kraju, ajatollah Ali Chamenei.

Ponieważ przez Ormuz przechodzi ok. 20 proc. światowego zapotrzebowania na ropę naftową i 30 proc. eksportu gazu skroplonego (LNG), ceny energii wystrzeliły, osiągając poziomy niewidziane od początku pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r.

Wysoka cena ropy, która od dwóch miesięcy utrzymuje się powyżej 100 dolarów za baryłkę, wpływa na podwyżki cen paliw na stacjach, także w Polsce.

Czytaj też:
Maksymalne ceny paliw. Tyle zapłacimy we wtorek

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Euronews
Czytaj także