Chodzi o wypowiedź Donalda Tuska po zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa o tym, że wycofa z Niemiec 5 tys. amerykańskich żołnierzy.
Premier zapytany, czy liczy na ich relokację do Polski stwierdził, że to "sprawa delikatna". – Chyba nie powinniśmy jako państwo podbierać (...). Nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim – oświadczył.
Innego zdania jest jednak Mariusz Błaszczak z PiS. Polityk zapytany "czy powinniśmy starać się podbierać Niemcom amerykańskich żołnierzy, czy powinniśmy skorzystać na tym sporze na linii Waszyngton-Berlin i zabiegać o to, żeby te 5 tys. żołnierzy wycofanych z Niemiec trafiło do Polski" – odpowiada twierdząco. - Oczywiście, że tak. Powinniśmy zabiegać o to - powiedział Błaszczak w PR1.
- Powinniśmy, dlatego, że powinniśmy patrzeć na to, co dzieje się w naszym kraju pod kątem naszego bezpieczeństwa. To my jesteśmy zagrożeni, bo za naszą wschodnią granicą, a nie za wschodnią granicą niemiecką, toczy się wojna – dodał poseł.
Kowal: Podbieranie żołnierzy z Niemiec szkodzi Polsce
O stanowisko szefa rządu pytany był we wtorek (5 maja) w TVN24 poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal. Jego zdaniem, Polska nie powinna namawiać Stanów Zjednoczonych do przesuwania żołnierzy, lecz zabiegać o ich większą obecność w naszym kraju.
– To jest nasza polityka, powiedział to wczoraj premier Tusk – zawsze starać się o więcej żołnierzy amerykańskich w Polsce i o przekształcenie ich obecności z czasowej w stałą. Natomiast oczywiście bez podbierania, bo to by nas po prostu ośmieszało – ocenił.
– Nie ma niczego bardziej dziecinnego jak pisowski pogląd, że my nagle pojedziemy do Waszyngtonu i przekonamy Waszyngton, żeby się pokłócili z Niemcami, a tylko Polaków kochali. Większej dziecinady i infantylności politycznej to ja dawno nie widziałem – przekonywał.
Czytaj też:
"Jawohl government", "berlińczycy". Pałac Prezydencki reaguje na słowa premieraCzytaj też:
Tusk po spotkaniu ze Starmerem: Polska i Wielka Brytania podpiszą traktat dot. obrony
