Telewizja Polska, Polskie Radio i Polska Agencja Prasowa zapowiedziały stworzenie portalu SprawdzamTo.pl, który ma być narzędziem walki z manipulacją, fałszywymi narracjami i fake newsami.
Gawkowski: Rosyjskie operacje informacyjne towarzyszą realnym działaniom
Do inicjatywy odniósł się w czwartek na antenie TVP Info wicepremier Krzysztof Gawkowski. Minister cyfryzacji podkreślił, że dezinformacja jest zagrożeniem dla "jakości debaty publicznej i bezpieczeństwa obywateli".
– Zdajemy sobie sprawę, w jakim miejscu historii jesteśmy. Informacja stała się wszechobecna, tak jak cyfryzacja stała się wszechobecna. Jednym z podstawowych zagrożeń dla państwa, dla mnie, dla pani, dla obywateli jest dezinformacja, czyli wprowadzanie nas w błąd – powiedział Gawkowski.
Jak zaznaczył szef resortu cyfryzacji, "rosyjskie operacje informacyjne coraz częściej towarzyszą realnym działaniom wymierzonym w bezpieczeństwo Polski".
"Głupotę trzeba obnażać"
Krzysztof Gawkowski przypomniał sprawę dronów, które wleciały na terytorium Polski. Wicepremier zaznaczył, że równolegle z samym incydentem uruchomiono narracje, które miały uderzać w Ukrainę.
– Drony atakowały polską infosferę i leciały drony na Polskę. I niektórzy polscy politycy, ale też ludzie, wpisywali się w to i podawali wprost, że to Ukraina nas atakuje – ocenił.
Na pytanie, czy polscy politycy robią to świadomie, Gawkowski odpowiedział: "Mam nadzieję, że przez głupotę, ale głupotę trzeba też obnażać".
Wicepremier skrytykował PAP. Agencja odpowiedziała
W lutym br. minister cyfryzacji skrytykował Polską Agencję Prasową. "Niepokoi mnie to jak działa PAP, zamiast zwalczać dezinformację, rozsiewa ją. Weekendowa depesza w oparciu o rozważania i dywagacje, brak weryfikacji informacji u źródła. To nie są standardy, które powinniśmy pielęgnować" – stwierdził polityk Lewicy.
Polska Agencja Prasowa zdecydowała się odpowiedzieć. "Działamy zgodnie z agencyjnymi standardami, zachowując rzetelność i najwyższą staranność w przygotowywaniu oraz przekazywaniu informacji. W projekcie uzasadnienia do ustawy czytamy: »Nie jest możliwe dostosowanie istniejącej aplikacji mObywatel do wymogów określonych dla europejskiego portfela tożsamości cyfrowej i co za tym idzie konieczne jest opracowanie zupełnie nowego rozwiązania, w tym aplikacji«. Eksperta poprosiliśmy o komentarz do tej opinii Ministerstwa Cyfryzacji" – czytamy w komunikacie.
Czytaj też:
Afera wokół serialu TVP. "Dezinformacja zgodna z rosyjskim przekazem"Czytaj też:
"Znowu straszą i sieją dezinformację". Szłapka: Fakty są jednoznaczne
