W czwartek, po dłuższym czasie milczenia, Marcin Romanowski opublikował w serwisie X nagranie, w którym ostro atakuje rząd Donalda Tuska. Były wiceminister sprawiedliwości mówi o "bezprawiu", "represjach" i "kryptodyktaturze", a także zapowiada dalszą walkę polityczną. Marcin Romanowski zamieścił w mediach społecznościowych film ze swoim wystąpieniem. To pierwszy publiczny głos polityka od dłuższego czasu. – Zmieniają się okoliczności, ale walka o Polskę trwa i będzie trwać aż do zwycięstwa nad tą szkodliwą i haniebną kryptodyktaturą Tuska – mówi były wiceminister sprawiedliwości. Polityk przekonuje, że w ostatnich miesiącach dokumentował przypadki łamania prawa przez obecne władze. – Pokazałem na konkretnych przykładach, jak wygląda mechanizm działania instytucji, naciski na sędziów, manipulowanie postępowaniami i zrobienie z całego aparatu państwa narzędzia do brutalnej walki politycznej prowadzonej z niskich pobudek zemsty – stwierdził.
Służby Tuska nie wiedzą, gdzie jest Marcin Romanowski
Gdzie jest były wiceszef MS? On sam nie ujawnia, a służby nie wiedzą. – Nadal nie wiemy, gdzie jest Romanowski. Ktoś powinien za to odpowiedzieć – mówi "Gazecie Wyborczej" wysoki rangą urzędnik Ministerstwa Sprawiedliwości. "W ministerstwie oraz w Prokuraturze Generalnej rośnie irytacja związana z tym, że mimo wcześniejszych zapewnień, iż 'wszystko jest pod kontrolą', polskie służby nie miały pojęcia o tym, że Marcin Romanowski i Zbigniew Ziobro opuszczają Węgry. Tam kończył im się azyl polityczny przyznany przez rząd Orbana. O tym, że Ziobro jest w USA, strona polska dowiedziała się z mediów" – czytamy.
– Dla mnie to niepojęte, że nie mamy takich informacji. To świadczy o degrengoladzie, jeśli polskie służby i dyplomacja nie mają podstawowych źródeł – komentuje rozmówca z MS. Romanowski ma przebywać w USA, jednak nie wiadomo, gdzie dokładnie. W służbach i MSZ albo milczą albo mówią, że "mają sprzeczne informacje o różnych lokalizacjach i nie chcą wprowadzać w błąd". – Powiemy, jeśli będziemy mieli to na sto procent potwierdzone – zaznacza jeden z rozmówców.
Czytaj też:
Prokuratura ma związane ręce ws. Ziobry. "Wypacza ideę ścigania"
