Hipokryzja Lewicy. Na to pytanie rzecznik partii nie chciał odpowiedzieć

Hipokryzja Lewicy. Na to pytanie rzecznik partii nie chciał odpowiedzieć

Dodano: 
Łukasz Michnik, rzecznik nowej Lewicy
Łukasz Michnik, rzecznik nowej Lewicy Źródło: screen Kanał Zero
Z domu jestem nauczony, że nie rozmawia się o takich rzeczach – powiedział rzecznik Lewicy Łukasz Michnik, pytany o wysokość swojego wynagrodzenia.

Rzecznik prasowy Nowej Lewicy Łukasz Michnik był gościem Grzegorza Sroczyńskiego w Porannej Rozmowie Zero. W programie padło pytanie o jego wynagrodzenie. Polityk nie chciał jednak na nie odpowiedzieć.

Rzecznik Lewicy został zapytany o swoją pensję. Nie chciał odpowiedzieć

– Chcę pana zapytać, ile pan zarabia jako rzecznik Lewicy – powiedział dziennikarz. – O jejku – odparł Michnik. Kiedy Sroczyński zapytał wprost, jaki przelew na konto otrzymuje za sprawowaną funkcję w partii, ten stwierdził, iż nie jest pewny, czy chce wchodzić w tego rodzaju zagadnienia. Wtedy gospodarz programu przypomniał, że jawność płac jest jednym z postulatów jego ugrupowania.

– Są to pieniądze, za które da się przeżyć. Są to pieniądze, za które nawet da się godnie żyć. Niemniej praca, którą się wykonuje – jak pan pewnie wie (…) jest... – mówił Michnik.

"Z domu jestem nauczony, że nie rozmawia się o takich rzeczach"

W tym momencie Grzegorz Sroczyński zwrócił rzecznikowi Lewicy uwagę, że jeśli wystąpi o podanie takiej informacji w trybie dostępu do informacji publicznej, to zapewne i tak ją uzyska. Wtedy Michniak podkreślił, żeby ten się "nie krępował".

Dopytywany, dlaczego rozmowa o zarobkach jest dla niego problemem, rzecznik odparł: "nie wiem, jakoś tak z domu jestem nauczony, że nie rozmawia się o takich rzeczach". – Ale tak jak mówię, to jest praca, która się nigdy nie kończy.

twitterCzytaj też:
Neutralność płciowa i jawne wynagrodzenia. KPRM nie nadąża za prawem
Czytaj też:
Nowe obowiązki pracodawców. Prezydent podpisał ustawę
Czytaj też:
Zarobki Polaków. Sejm podjął decyzję

Źródło: Kanał Zero
Czytaj także