Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro poinformował w ubiegłą niedzielę, że jest w Stanach Zjednoczonych. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Poseł PiS będzie w USA pracował jako korespondent Telewizji Republika.
Rubio otrzymał list ws. Ziobry
Tymczasem agencja Reuters donosi, że dwaj kongresmeni: Gregory Meeks i James Raskin napisali list do sekretarza stanu, w którym domagają się wyjaśnień w sprawie Ziobry. Politycy chcą w szczególności wiedzieć, czy zastępca Rubio pomógł byłemu ministrowi w załatwieniu wizy.
Jeśli to prawda, "te wydarzenia i decyzje stanowią poważne nadużycie władzy i lekceważenie prawnych procedur imigracyjnych Stanów Zjednoczonych” – napisali kongresmeni. Meeks i Raskin domagają się od administracji Donalda Trumpa wykonania wniosku o ekstradycję, jeśli taki ze strony Polski zostanie złożony. Jednocześnie wskazują, że brak współpracy Waszyngtonu z Warszawą w sprawie byłego ministra sprawiedliwości grozi "poważnym kryzysem dyplomatycznym".
Autorzy listu poprosili sekretarza Rubio, aby odpowiedział na pytania na piśmie i osobiście przedstawił sprawozdanie ich komisjom najpóźniej do 21 czerwca.
Kto pomógł Ziobrze
Jak wynika z najnowszych ustaleń Reutersa, o wydaniu wizy dla polskiego polityka zdecydował zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau. Wiceszef amerykańskiej dyplomacji, kierując do wysokich urzędników Biura Spraw Konsularnych polecenie wydania wizy, miał uzasadnić pilność sprawy, przedstawiając ją jako "kwestię bezpieczeństwa narodowego".
Jak podkreśla Reuters, dzięki interwencji Landaua, byłemu ministrowi sprawiedliwości udało się uzyskać wizę przed zaprzysiężeniem rządu Petera Magyara, który jeszcze przed wyborami zapowiadał ekstradycję Ziobry i jego zastępcy Marcina Romanowskiego do Polski.
Czytaj też:
Nowa decyzja sądu ws. Ziobry. Dotyczy jego nieruchomościCzytaj też:
Żurek napisał do Węgrów. Wyciekła treść dokumentu
