Kaczyński, pytany w sobotę (23 maja) o stanowisko demokratycznych kongresmenów w sprawie Ziobry, powiedział, że "nie traktuje tego wydarzenia jako czegoś szczególnie istotnego". Dodał również, że nie wie, czym obecnie zajmuje się były minister sprawiedliwości podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych.
Prezes PiS podkreślił, że Ziobro "może się spokojnie poruszać po świecie", a prokuratorskie zarzuty wobec niego to "bzdury".
Demokraci pytają o wizę dla Ziobry
Ujawniony przez agencję Reutera list, którego autorami są demokraci Gregory Meeks i James Raskin, dotyczy okoliczności wjazdu Ziobry na terytorium Stanów Zjednoczonych.
Kongresmeni zwrócili się do sekretarza stanu Marco Rubio o wyjaśnienie, czy to prawda, że jego zastępca Christopher Landau pomógł w przyspieszeniu wydania wizy, która umożliwiła byłemu szefowi MS ucieczkę z Węgier do USA.
Ziobro, któremu prokuratura chce postawić 26 zarzutów w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, 10 maja ogłosił, że jest w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej przez kilka miesięcy przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów premiera Viktora Orbana uzyskał azyl polityczny.
Rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak potwierdził w środę (20 maja) doniesienia medialne o tym, że były minister sprawiedliwości wyleciał do USA z Mediolanu, posługując się wizą członka zagranicznych mediów.
Z Węgier do USA. Ziobro komentatorem TV Republika
Wcześniej Reuters podał, że o wydaniu wizy dla Ziobry zdecydował zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau, który wydając polecenie urzędnikom, powołał się na kwestię bezpieczeństwa narodowego. Według źródeł agencji, była to wiza dziennikarska.
Ziobro w USA został komentatorem politycznym TV Republika. Ma też pracować nad własnym kanałem na YouTube.
Czytaj też:
"Do wyborów będzie o nim głośno". Nowe informacje ws. Ziobry
