Michał Murgrabia W drugim sezonie serialu "Frieren. U kresu drogi" odkryjemy kolejne regiony rozbudowanego świata fantasy, w którym nawet zwykła historia o budowie mostu potrafi przerodzić się w niesamowitą przygodę. Mamy tutaj mieszaninę rzeczy i wydarzeń, które są zarówno straszne, piękne, kolorowe, jak i skłaniające do głębokich refleksji o przemijaniu
Frieren powraca z nowym sezonem, a wraz z nią Fern i Stark! Serial zdążył nas już przyzwyczaić do powolnie przemijających scenerii, które swym pietyzmem i detalami cieszyły oko. Także tym razem krajobrazy pełne są zwierząt, soczystej zieleni, bujnych łąk kwiatów, leśnych duktów, palonych ognisk, miast i krystalicznie czystych strumieni. Kolejne etapy podróży przemierzane są bez zbędnego pośpiechu. No bo i po co? Każdego dnia gdzieś pędzimy, goniąc różne sprawy. Tu nie musimy. Tego samego nie można jednak powiedzieć o bitwach, które toczą nasi bohaterowie.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
