Porażka Polski w UE. Były minister wbija szpilę w Tuska

Porażka Polski w UE. Były minister wbija szpilę w Tuska

Dodano: 
Szymon Szynkowski vel Sęk skrytykował Donalda Tuska
Szymon Szynkowski vel Sęk skrytykował Donalda Tuska Źródło: PAP
Wśród ambasadorów UE nie znalazł się żaden Polak. "To jest przede wszystkim świadectwo słabości Donalda Tuska, którego »nikt miał nie ograć w Europie«" – mówi DoRzeczy.pl Szymon Szynkowski vel Sęk.

Kaja Kallas, szefowa unijnej dyplomacji, ogłosiła listę nominacji 33 ambasadorów Unii Europejskiej i siedmiu zastępców szefów misji. Wśród nominowanych nie znalazł się ani jeden Polak.

Ambasadorowie UE. Nie ma wśród nich żadnego Polaka

Szymon Szynkowski vel Sęk, były minister ds. UE, były szef MSZ, poseł PiS, pytany przez DoRzeczy.pl o to, czyja to wina, że wśród ambasadorów UE nie ma żadnego Polaka, odpowiedział, że "to jest przede wszystkim świadectwo słabości Donalda Tuska, którego »nikt miał nie ograć w Europie«, a jest już cały szereg przykładów na to, że ten rząd nie ma siły przebicia w ważnych elementach".

– Wiadomo, że każdy kraj zabiega o to, żeby potencjalnego kandydata i później ambasadora reprezentującego całą Unię Europejską mieć na forum unijnym – dodał.

Zauważył, że swego czasu duży sukces odniosła Litwa.

– Litwinka stała się ambasadorem unijnym w Stanach Zjednoczonych, więc to było rzeczywiście bardzo duże docenienie tego kraju – podkreślił.

Szymon Szynkowski vel Sęk zwrócił uwagę, iż "wydawałoby się, że Polska ma absolutnie predyspozycję do tego, żeby móc mieć ambasadora unijnego i powinna mieć – jako lider regionalny – w jednym z krajów na świecie". – Tego brakuje, więc oczywiście jest to świadectwo słabości – mówił.

Kto negocjował ze strony Polski?

Dopytywany, kto negocjuje takie sprawy ze strony Polski, były minister ds. UE odpowiedział, to jest kwestia negocjowana przez ministra odpowiedzialnego za relacje z Unią Europejską.

– W MSZ odpowiada za to wiceminister Ignacy Niemczycki, ponieważ zlikwidowano ministra konstytucyjnego w Kancelarii Premiera. To też jest pewne osłabienie możliwości działań w relacjach unijnych. Poza tym na miejscu jest nasz stały przedstawiciel przy Unii Europejskiej. To są dwie osoby przede wszystkim odpowiedzialne za negocjacje, ale na końcu odpowiedzialność polityczną za to bierze premier Donald Tusk. Skoro polityka europejska wygląda tak, to odpowiedzialność spada również na niego – podkreślił poseł PiS.

Czytaj też:
"Kolejne upokorzenie, jakie musimy znieść". Bryłka krytykuje rząd
Czytaj też:
"Blamaż polskiego rządu". Ani jednego Polaka na liście ambasadorów UE

Opracowała: Lidia Lemaniak
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także