Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał imię "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.
Skandaliczna decyzja Zełenskiego. Straci Order Orła Białego?
Po decyzji Wołodymyra Zełenskiego, przewodniczący klubu Konfederacji, Grzegorz Płaczek, zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy, który został mu przyznany przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę w 2023 roku.
Prezydent Karol Nawrocki 29 maja poinformował, że "bardzo poważnie odniosłem się do apelu narodu polskiego i pana posła Grzegorza Płaczka".
– 8 czerwca odbędzie się posiedzenie kapituły Orderu Orła Białego. Zaproponowałem, aby jednym z punktów było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego – przekazał Karol Nawrocki.
Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego, przekazał we wpisie na platformie X w poniedziałek, że "Kapituła przestawiła swoją opinię uczestniczącemu w obradach prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu". "Prezydent podejmie decyzję w odpowiednim czasie" – poinformował Rafał Leśkiewicz.
Niemiecki dziennik po stronie Polski. "Ukraina oddala się od Europy"
Portal niemieckiego dziennika „Die Welt”, opisując spór między Polską a Ukrainą, ocenił, że "Ukraina oddala się od Europy".
Jacques Schuster, autor komentarza, stwierdził, że "Ukraina należy do Europy. Co więcej, Ukraina broni się przed prowadzoną przez Rosjan wojną na wyniszczenie i walczy za wolność kontynentu (europejskiego)".
Przyznał jednak, że podczas takich wojen trudno jest mierzyć się z problemami w polityce wewnętrznej i zastanawiać się dłużej nad wartościami, które są symbolem Europy.
"Ukraińcy powinni jednak zdawać sobie sprawę z tego, że jest to konieczne" – podkreślił.
Powołał się na myśl Leszka Kołakowskiego, dotyczącą tego, że Europa jest "darem pozwalającym na kwestionowanie samego siebie". To zdanie – jak ocenił – "zawiera wszystko to, co jest kwintesencją Europy".
Wyraził przy tym zrozumienie dla sytuacji Ukraińców, którzy nie mają czasu, aby zastanawiać się, co oznaczają te słowa. Dodał, ze oznaczają one "krytyczne podejście do własnej historii".
Komentator zwrócił uwagę, że gdyby Zełenski poddał się "szczerej do bólu refleksji", sam musiałby dojść do wniosku, że nie może nadać jednostce specjalnej imienia UPA, której przywódcą był Stepan Bandera.
"Bandera i jego żołnierze podczas II wojny światowej nie tylko rozstrzelali dziesiątki tysięcy polski cywilów, lecz także pomagali Niemcom w mordowaniu Żydów" – napisał, dodając, że "Polska gotuje się z powodu decyzji Zełenskiego i ma rację".
"Ta sytuacja pokazuje, że Kijów nie jest jeszcze gotowy do stania się pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej" – ocenił niemiecki dziennikarz.
Podkreślił, że "Ukraina jako członek stowarzyszony bez praw głosu, co niedawno zaproponował kanclerz Friedrich Merz, powinna po zakończeniu wojny zająć się nie tylko spełnianiem warunków Komisji Europejskiej, lecz także przyswojeniem sobie wartości europejskich, i to wszystkich bez wyjątku".
Czytaj też:
Zamieszanie wokół odebrania orderu Zełenskiemu. Wiadomo, kiedy decyzja NawrockiegoCzytaj też:
Odebranie orderu Zełenskiemu niemal pewne? Ważna zapowiedź prezydenckiego ministra
