Choć strona ukraińska wciąż oficjalnie nie potwierdziła tej decyzji, kulisy sprawy ujawnił były ambasador Polski na Ukrainie Bartosz Cichocki. W rozmowie na antenie RMF24 dyplomata zasugerował, że decyzja zapadła wcześniej, niż mogło się wydawać.
Decyzja zapadła jeszcze przed ruchem Nawrockiego
Jak przekazał Cichocki, rezygnacja Zełenskiego z wizyty w Gdańsku miała zostać podjęta jeszcze zanim prezydent Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu mu Orderu Orła Białego. – Według moich informacji decyzja o nieprzyjechaniu do Gdańska zapadła, zanim prezydent Nawrocki zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego – mówił były ambasador.
Zdaniem Cichockiego prezydent Ukrainy odebrał działania Nawrockiego bardzo osobiście. – Poczuł się urażony decyzją prezydenta Nawrockiego i nie zamierza ustępować w sprawach tożsamościowych – powiedział. Były ambasador sugerował też, że wizyta w Polsce mogłaby postawić Zełenskiego w trudnej sytuacji. – Mógłby tutaj zostać narażony na trudne pytania. Jeśli polityk nie ma nic konstruktywnego do powiedzenia, lepiej, żeby wziął pauzę – ocenił.
Cichocki zwraca uwagę, że po obu stronach zabrakło skutecznej komunikacji. Jego zdaniem konflikt można było wygasić wcześniej, zanim przerodził się w otwarty spór dyplomatyczny. – Widzę, że strony nadal sobie czynią zarzuty i to nie pomaga. Zmarnowaliśmy ten czas – podkreślił.
Nawrocki poza konferencją
Tymczasem jak wynika z informacji ujawnionych w poniedziałek przez otoczenie prezydenta, Karol Nawrocki nie został zaproszony na konferencję w Gdańsku. Jak się okazuje, zaproszenia do zagranicznych partnerów miały być wysyłane wspólnie przez premiera Donalda Tuska i Wołodymyra Zełenskiego. Jak przekazał w poniedziałek szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, do Pałacu Prezydenckiego takie zaproszenie nigdy nie trafiło. – Prezydent Karol Nawrocki nie został zaproszony, więc nie wybiera się na imprezę, na którą nie został zaproszony przez pana premiera Donalda Tuska – mówił Przydacz.
W konsekwencji na konferencji nie pojawi się także żaden z wysokich urzędników Kancelarii Prezydenta.
Czytaj też:
Zełenski przyjedzie do Gdańska? "Nikt tu nie robi jakiejś łaski"Czytaj też:
Tusk cytuje Jana Pawła II po decyzji ws. Zełenskiego. "Stawiajmy wyżej to, co jednoczy"
