"Nie ułaskawił przestępcy". Mocne słowa kapelana prezydenta ws. "Starucha"

"Nie ułaskawił przestępcy". Mocne słowa kapelana prezydenta ws. "Starucha"

Dodano: 
Ks. Jarosław Wąsowicz z uczestnikami XVII Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę w Częstochowie
Ks. Jarosław Wąsowicz z uczestnikami XVII Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę w Częstochowie Źródło: PAP / Waldemar Deska
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zastosowaniu prawa łaski wobec Piotra „Starucha” Staruchowicza wywołała szeroką dyskusję.

Głos w sprawie zabrał ks. prof. Jarosław Wąsowicz, kapelan prezydenta i organizator Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców. Duchowny w rozmowie na antenie Radia Wnet bronił decyzji głowy państwa i przekonywał, że sprawa dotyczyła przede wszystkim zakazu stadionowego nałożonego na wieloletniego lidera kibiców Legii Warszawa.

"To bardziej zniesienie absurdalnego zakazu"

Przypomnijmy, że Karol Nawrocki zastosował kilka dni temu prawo łaski wobec trzech osób: działacza opozycji z czasów PRL Adama Borowskiego, Piotra Pytla oraz Piotra Staruchowicza. W przypadku "Starucha" prezydent darował środek karny w postaci zakazu wstępu na imprezy masowe oraz zarządził zatarcie skazania. Jak poinformowała Kancelaria Prezydenta, za decyzją przemawiały m.in. pozytywna opinia środowiskowa, incydentalny charakter czynu oraz ustabilizowany tryb życia skazanego.

Ks. prof. Jarosław Wąsowicz podkreślił, że w przestrzeni publicznej pojawiło się wiele nieścisłości dotyczących charakteru decyzji. – To się formalnie nazywa ułaskawieniem, a bardziej bym to nazwał zniesieniem absurdalnego zakazu prowadzenia dopingu i w ogóle przebywania na stadionie – powiedział.

Kapelan prezydenta zaznaczył, że sprawa dotyczyła sytuacji podczas meczu, w której organizatorzy mieli wyrazić zgodę na określone zachowanie gniazdowego. – Pan prezydent nie ułaskawił przestępcy, tylko pokazał absurd zakazu stadionowego, w tym przypadku dla Piotra, za prowadzenie dopingu. I to jest po prostu przywołanie sprawiedliwości i normalności – podkreślił duchowny.

"To przejaw walki ze środowiskiem kibiców"

W rozmowie z Radiem Wnet ks. Wąsowicz odniósł się również do sytuacji środowiska kibicowskiego w Polsce oraz mało przychylnym nastawieniu do niego przedstawicieli obozu rządzącego. – To jest przejaw też takiej konkretnej walki ze środowiskiem kibiców, jaki zawsze rząd Tuska prowadzi – stwierdził.

Kapelan prezydenta skomentował także przypominanie dawnych incydentów z udziałem Staruchowicza. – To tak jakby ciągle w życiu każdego z nas powracać do pewnych występków i grzechów, za które ktoś już odpokutował. Każdy się może nawrócić – powiedział. Duchowny przypomniał również, że zna Piotra Staruchowicza od wielu lat. – Wtedy poręczałem, kiedy siedział niewinnie w więzieniu. I teraz nadal uważam, że to jest bardzo wartościowy, ideowy człowiek – podkreślił.

Czytaj też:
"TOP 5 najgorszych decyzji". Tusk rozlicza pierwszy rok Karola Nawrockiego
Czytaj też:
Awantura po ułaskawieniach prezydenta. "Z automatu ma mój szacunek"

Źródło: Radio Wnet
Czytaj także