DEKAMERONKI Słynny już lekarz, koordynator milioner ze Szpitala Południowego, dokonał korekty swoich 33 faktur o łącznej wartości przekraczającej 558 tys. zł.
W ślad za tymi korektami przelał na konto szpitala tę kwotę, jednak szpital zwrócił mu te pieniądze. Tak oto PR spotkał się z księgowością i przegrał.
Po pierwsze, zwrot pieniędzy miał być sposobem na uratowanie resztek wizerunku, i tu już nie tylko lekarza, lecz także całej rządzącej formacji. Poszło w lud, że jak zwrócił, to się przyznał, że wziął z naddatkiem. Po drugie – czemuż to akurat 558 tys. zł, a nie np. 900 tys. zł albo 9,30?
Felieton zostanie opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
