Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski udzielił wywiadu CNN przed rozpoczynającym się we wtorek szczytem NATO w Ankarze.
Możliwe prowokacje Rosji wobec Polski? Sikorski ostrzega
W rozmowie został zapytany o swoje wcześniejsze wypowiedzi ostrzegające o możliwych prowokacjach Rosji wobec Polski.
Zdaniem szefa MSZ Rosja nie ma sił, by zaatakować NATO frontalnie, a gdyby miała taki zamiar, byłoby to widoczne po ruchach jej wojsk. Dodał jednak, że możliwa jest "operacja pod fałszywą flagą".
– To, do czego są zdolni, to jakiegoś rodzaju prowokacja z użyciem fałszywej flagi i dronów, być może ukraińskich dronów, a następnie udawanie, że odpowiadają na nasz fałszywy, nieistniejący atak. Oni grają w takie gry, musimy być na to przygotowani. Musimy im powiedzieć i to właśnie robimy, że wiemy, że zmierzają one do niczego dobrego – wyjaśnił.
Radosław Sikorski przypomniał ostrzeżenia amerykańskiego wywiadu z 2022 roku, które dotyczyły tego, że Rosja szykuje prowokacje mające dać casus belli do inwazji na Ukrainę.
– To powstrzymało Rosjan od faktycznego zrobienia tego (fabrykowania fałszywego pretekstu. Mam więc nadzieję, że te ostrzeżenia oznaczają, że Putin nie naciśnie guzika prowokacji – mówił.
Sikorski do Putina: Wiemy, co planujesz, nie rób tego
W piątek podczas konferencji prasowej szef MSZ był pytany o medialne doniesienia o tym, że Rosja może planować prowokację na terytorium Polski. Przed możliwą prowokacją ostrzegał też premier Donald Tusk.
Radosław Sikorski zwrócił uwagę, że przed inwazją na Ukrainę, Rosja próbowała tworzyć incydenty pod fałszywą flagą, po to, by dać sobie pretekst do wojny.
– Te prowokacje wobec Ukrainy w 2022 roku się nie udały, gdyż zawczasu Stany Zjednoczone, ryzykując swoimi aktywami wywiadowczymi, uprzedziły, że wiedzą, co Rosja planuje i wysłały jasny sygnał, aby tego nie robić. Nasz przekaz do Władimira Putina jest następujący: wiemy, co planujesz, nie rób tego – powiedział wicepremier.
Czytaj też:
Burza wokół przekazania pocisków do Patriot Ukrainie. Sikorski: Dumny jestem Czytaj też:
Rosja zaatakuje Polskę? Kreml reaguje na doniesienia medialne
