We wtorek Parlament Europejski debatował nad akcesją Ukrainy do UE.
Zajączkowska-Hernik podarła flagę banderowców
Ewa Zajączkowska-Hernik, europoseł Konfederacji, w swoim wystąpieniu nawiązała do rzezi wołyńskiej.
– Piłowanie ludzi żywcem, rozpruwanie brzuchów ciężarnych kobiet, nadziewanie dzieci na widły – tak UPA mordowała Polaków, Żydów, Czechów, Ormian i samych Ukraińców. A dziś Zełenski nadaje jednostce wojskowej imię "Bohaterów UPA", buduje państwowy panteon i ogłasza, że Ukraina sama będzie sobie wybierać bohaterów. Szkoda, że wybiera ich spośród nazistów – mówiła.
Polityk Konfederacji zauważyła, że "gdyby Niemcy nazwali jednostkę bohaterami SS i stawiali pomniki Hitlerowi, Himmlerowi, Goebbelsowi i Eichmannowi, czy zaprosilibyście ich do Unii?". – Nie. Nazwali byście ich neonazistami. I słusznie – dodała. Podkreśliła przy tym, że "nie ma moralnej różnicy między czczeniem SS a czczeniem UPA".
– Ten sam kult siły, ta sama nienawiść etniczna. Raport o Ukrainie milczy na ten temat. To cisza, która morduje pamięć ofiar ludobójstwa na Wołyniu i Kresach Wschodnich po raz drugi – mówiła.
Ewa Zajączkowska-Hernik stwierdziła, że "marsz Ukrainy do Europy z ludobójcami to hańba".
– Jako Polacy nigdy nie powinniśmy zgodzić się na wejście Ukrainy do Europy. Precz z banderowskim nazizmem – powiedziała.
Na zakończenie swojego wystąpienia podarła czerwono-czarną flagę.
Kuriozalny komentarz Biedronia
Robert Biedroń, europoseł Lewicy, komentując gest Ewy Zajączkowskiej-Hernik, napisał na platformie X: "Rozumiem dlaczego podarła tę flagę. UPA, oprócz zabijania Polaków, walczyła też z ruskimi Sowietami. Putin musi być z niej dumny".
Zajączkowska-Hernik odpowiada Biedroniowi
Na wpis Roberta Biedronia zareagowała Ewa Zajączkowska-Hernik.
"Trzeba mieć kisiel w głowie zamiast mózgu, żeby wysnuć taki wniosek. Biedroniowi wszystko kojarzy się z Putinem, tak jak Biedroń wszystkim kojarzy się z biciem matki" – napisała eurodeputowana Konfederacji.
Czytaj też:
Zajączkowska-Hernik podarła banderowską flagę w Parlamencie Europejskim Czytaj też:
Europarlament pierwszy raz dyskutował o UPA. "Można podziękować Zełenskiemu"
