– Mam nadzieję, że to zjawisko przejściowe i minie... Cała elita polityczna jednoznacznie potępia takie zachowania – stwierdził Bodnar, cytowany w czwartek (16 lipca) przez portal Europejska Prawda.
Ambasador zaznaczył, że miliony Ukraińców mieszkających w Polsce tworzą wartość dodaną. Według niego ostatnie ataki na osoby z Ukrainy w naszym kraju "nie są trendem, a jedynie odosobnionymi przypadkami".
Jednocześnie przyznał, że "w sytuacji, kiedy temat jest politycznie wyolbrzymiany i uwaga skupia się na Ukrainie, oczywiste jest, że media i politycy poświęcają temu dość dużo uwagi".
Ambasador Ukrainy o sytuacji Ukraińców w Polsce
Jak tłumaczył Bodnar, wielu Ukraińców mieszkających w Polsce przybyło tutaj głównie pod presją sytuacji wojennej i trudnych warunków, szczególnie z miejscowości położonych przy linii frontu i stale narażonych na bombardowania.
– Mam nadzieję, że po zakończeniu działań wojennych większość naszych obywateli wróci do kraju, bo będą mieli mnóstwo pracy i mnóstwo spraw do załatwienia – oznajmił.
Dyplomata podziękował polskim władzom za reakcję na akty przemocy i nienawiści wobec obywateli Ukrainy. Wyraził również nadzieję, że liczba takich incydentów zmniejszy się.
Kryzys w relacjach z Kijowem. Zełenski pozbawiony Orderu Orła Białego
Relacje polsko-ukraińskie zaostrzyły się w czerwcu, po tym jak prezydent Karol Nawrocki odebrał Order Orła Białego ukraińskiemu prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu z powodu jego decyzji o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia "bohaterów UPA" – Ukraińskiej Powstańczej Armii, która w latach 1943-1945 mordowała Polaków na Wołyniu.
Wkrótce potem Zełenski ogłosił budowę Panteonu Narodowego, w którym mają się znaleźć m.in. ukraińscy nacjonaliści odpowiedzialni za zbrodnię wołyńską. Projekt ustawy w tej sprawie przyjął ukraiński parlament (Rada Najwyższa).
Na początku lipca prezydenci Polski i Ukrainy rozmawiali na szczycie NATO w Ankarze. Nawrocki powiedział dziennikarzom po spotkaniu z Zełenskim, że w sprawach historycznych nie doszli do porozumienia. Podkreślił również, że kwestie związane z UPA i banderowską symboliką są dla niego "nienegocjowalne".
Czytaj też:
Czarzasty o "polowaniu" na Ukraińców w Polsce. Padły ciężkie oskarżenia
