Informację o sprzedaży przez Rosjan przekazała Izwiestia – rosyjska agencja prasowa powiązana z Kremlem
Rosjanie sprzedają stacje paliw. Wszystko przez kryzys energetyczny
Cena stacji benzynowej wystawionej na sprzedaż waha się od 1 miliona rubli do 150 milionów rubli (1,9 miliona dolarów).
Ceny zależą od lokalizacji, wyposażenia, wieku stacji oraz tego, czy działa ona w ramach franczyzy. W niektórych regionach sprzedawane są całe sieci stacji benzynowych. Na przykład w Ufie sieć 13 stacji jest oferowana za 350 milionów rubli (4,5 miliona dolarów).
Oprócz niezależnych właścicieli, również duże firmy naftowe wystawiają swoje stacje benzynowe na sprzedaż.
Również Gazprom sprzedaje swoje stacje benzynowe
Gazprom, jedna z największych państwowych firm energetycznych w Rosji, sprzedaje stacje benzynowe w obwodach astrachańskim, rostowskim, tambowskim i niżnonowogrodzkim. Podobne oferty pojawiły się również na stronie internetowej Łukoilu.
Izwiestia informuje, że prywatne stacje benzynowe w Rosji zaopatrują się w paliwo w nadwyżkach.
Duże firmy zaopatrują najpierw własne stacje, następnie sieci regionalne, a dopiero na końcu mniejszych uczestników rynku.
W efekcie paliwo albo w ogóle do nich nie dociera, albo są zmuszeni kupować je po zawyżonych, niekonkurencyjnych cenach.
Najbogatsi Rosjanie wypłacają miliardy dolarów za granicę
Kilku najbogatszych Rosjan, w tym osoby z bliskiego otoczenia Władimira Putina, w ciągu ostatniego roku wypłaciło za granicę miliardy dolarów w odpowiedzi na rosnące obawy dotyczące stanu gospodarki kraju i budżetu państwa.
Czytaj też:
Putin przerywa milczenie. Zabrał głos w sprawie Krymu Czytaj też:
Kryzys paliwowy. Rosjanie umierają w kolejkach po benzynę
