"Gdybym czegoś potrzebował...". Stanowski wprost o relacji z prezydentem

"Gdybym czegoś potrzebował...". Stanowski wprost o relacji z prezydentem

Dodano: 
Krzysztof Stanowski w podcaście Żurnalisty
Krzysztof Stanowski w podcaście Żurnalisty Źródło: YouTube / Żurnalista
Krzysztof Stanowski u Żurnalisty ujawnił kulisy swoich relacji z prezydentem Karolem Nawrockim.

W poniedziałek wieczorem ukazał się duży wywiad Krzysztofa Stanowskiego z Dawidem "Żurnalistą" Swakowskim. Twórca Kanału Zero mówił o swoich relacjach z mediami, skomentował Kubę Wojewódzkiego, a także odniósł się do wyborów prezydenckich i kontaktów z Karolem Nawrockim.

Stanowski ma prywatny numer do prezydenta Nawrockiego?

Żurnalista zapytał Stanowskiego, czy zgadza się z opinią, że jego działalność miała wpływ na zwycięstwo Karola Nawrockiego.

– Nie wiem. W moim interesie jest powiedzieć, że tak, bo to robi ze mnie kingmakera, ale mam dużo pokory. Karol Nawrocki przeprowadził dobrą kampanię i dał się polubić ludziom. To, co ja zrobiłem, to dałem mu po prostu mówić, na co inne media nie pozwalały i robiły z niego kretyna. Ja sam byłem zaskoczony, początkowo, że to nie jest kretyn – odpowiedział.

Stanowski został również zapytany o kontakty z Pałacem Prezydenckim i samym Karolem Nawrockim.

– Raczej dziennikarskie. (...) On jest naprawdę miłym gościem. Mogę się tam teraz oburzać silni razem i inni, to jest naprawdę miły gość. Jestem przekonany, że w każdej partii, po każdej stronie, są mili goście, również w Koalicji Obywatelskiej. Natomiast, jeśli zrobimy ranking i pogrupujemy polityków, to Karol Nawrocki, bez dwóch zdań, będzie w gronie miłych gości. Po prostu łatwo go polubić – stwierdził dziennikarz.

– Zdarzało mu się zadzwonić i zapytać o coś, ale to nie jest tak, że jesteśmy jakimiś kumplami, że do niego wypisuję czy wydzwaniam. Mam szacunek do głowy państwa, wiem, jakim jest zajętym człowiekiem. Mam takie przeczucie, że gdybym czegoś potrzebował, to zdołałbym się z nim skontaktować nawet nie w ciągu 24 godzin, a powiedzmy dwóch i on spróbowałby mi jakoś pomóc. Ale to nie jest tak, że potrzebuję takiej pomocy. Jestem samodzielnym człowiekiem – zapewnił.

Skomentował również uwagę prowadzącego, że zapewne posiada prywatny numer prezydenta. – No to mówię, że może być na spotkaniu i nie odebrać, a potem spojrzeć, kto dzwonił i oddzwonić – odpowiedział z uśmiechem.

Dlaczego mainstreamowe media nie lubią Kanału Zero?

Dawid Swakowski zapytał też Krzysztofa Stanowskiego, skąd – jego zdaniem – bierze się niechęć części środowiska dziennikarskiego.

– Bo się im nie kłaniam, bo ich nie szanuję, bo nimi pogardzam, bo drwię z nich, bo podszczypuję, bo uważam, że jedni są śmieszni, inni żałośni, trzeci nie piszą prawdy, czwarci są skorumpowani. Odarłem ich z szacunku społecznego, odarłem ich czasami nawet z godności. Odebrałem im miejsca pracy, odebrałem im publiczność, zasięgi, czas, reklamodawców. Wszystko im odebrałem – mówił ze śmiechem twórca Kanału Zero.

Po chwili zaznaczył, że choć wypowiedź mogła zabrzmieć bardzo ostro, lista jego konfliktów z przedstawicielami mainstreamowych mediów jest znacznie dłuższa.

– Najgorsza jest ta ich świadomość, że mam ich w d..., a oni z tym nic nie mogą zrobić – dodał.

– Wysokie Obcasy dogadałyby się z Telewizją Republika, byle tylko mnie przetrącić – powiedział.

Podczas rozmowy Stanowski podkreślił, że nie jest skonfliktowany ze wszystkimi przedstawicielami mediów. Zapytany, czy są dziennikarze i redakcje, które ceni, odpowiedział twierdząco. – Dlaczego miałbym nie szanować Bogdana Rymanowskiego i Polsatu? – stwierdził.

"Wojewódzki zachowuje się jak człowiek bez sumienia"

Nie zabrakło także komentarza pod adresem Kuby Wojewódzkiego. – Chciałby być sumieniem polskiego dziennikarstwa, ale sam zachowuje się często jak człowiek bez sumienia – ocenił szef Kanału Zero.

Rozmowa zeszła również na głośny felieton Wojewódzkiego dotyczący youtubera Książula. Publicysta "Polityki" skrytykował internetowego twórcę po jego złej recenzji restauracji Flaming & Co., pisząc: "Panie Książu. Niektóre lokale mają ceny i dania obliczone na jeden cel. Żeby nie jadać w towarzystwie takich jak pan”. Słowa te wywołały szeroką dyskusję w mediach społecznościowych. – Myślę, że Książulo może kupić wszystkie restauracje Kuby Wojewódzkiego i jeść w nich tylko z rodziną – skwitował Stanowski.

Czytaj też:
Wyjątkowy gość u Stanowskiego. "A potem dzieje się to..."
Czytaj też:
Stanowski wyśmiewa minister. Pyta, co z homoseksualistami

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także