Na ryby

Dodano: 
Ryby
Ryby Źródło: Pixabay / akbarnemati
Siostry gotują II Magdalena M. Krupa z d. Chruzik i Anna Popek z d. Chruzik II Wyjazdy wakacyjne – czy to na Mazury, czy nad Bałtyk – obligują niejako do tego, by spożywać ryby.

Wiadomo – są smaczne i zdrowe. I najlepiej smakują, gdy są świeżo złowione. Gdy jako dorastające panienki jeździłyśmy z rodzicami do Władysławowa na wczasy, na których wyżywienie było we własnym zakresie, co najmniej trzy razy w tygodniu chodziliśmy do portu, żeby od rybaków kupić świeże dorsze. Były tam też wędzone specjały, ale nasz ulubiony obiad to były smażony panierowany dorsz, ziemniaki i surówka z kiszonej kapusty.

Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także