Zbiórka podpisów nabiera tempa. Będzie referendum ws. odwołania Trzaskowskiego?

Zbiórka podpisów nabiera tempa. Będzie referendum ws. odwołania Trzaskowskiego?

Dodano: 
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski Źródło: PAP / Albert Zawada
Zebrano ponad 40 tysięcy podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum ws. odwołania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Zbiórka podpisów rozpoczęła się 30 lipca i ma potrwać do 28 września. O jej postępach informuje w mediach społecznościowych inicjator przedsięwzięcia Maciej Wilk. W Warszawie działają punkty zbiórki, a podpisy można również przesyłać pocztą.

"Warszawa się budzi. Już ponad 40 000 Warszawianek i Warszawiaków podpisało wniosek o referendum w sprawie odwołania władz stolicy. Wielu powątpiewało w powodzenie naszej akcji. Dziś widać już wyraźnie, że jesteśmy dobrze zorganizowani, konsekwentni i zdeterminowani, aby do 28 września zebrać wymagane 130 tys. podpisów – i to z bezpiecznym zapasem" – informuje Wilk na platformie X.

"Za tymi 40 tysiącami podpisów stoją przede wszystkim nasi wspaniali wolontariusze. Dziesiątki osób przed albo po pracy, w weekendy i w swoim wolnym czasie wychodzą na ulice miasta i przez wiele godzin zbierają podpisy – całkowicie społecznie. To oni są siłą tej akcji. Chcę im wszystkim za tę pracę, wytrwałość i determinację serdecznie podziękować" – dodał Wilk.

Referendum w Warszawie? Potrzeba nie tylko podpisów

Do przeprowadzenia referendum konieczne jest zebranie ok. 132 tys. podpisów, czyli 10 proc. liczby osób uprawnionych do głosowania w stolicy. Ostateczną liczbę wymaganych podpisów ma potwierdzić komisarz wyborczy.

Samo zebranie wymaganej liczby podpisów nie gwarantuje jednak ważności referendum. Aby głosowanie było wiążące, musi w nim wziąć udział co najmniej trzy piąte liczby osób, które uczestniczyły w ostatnich wyborach samorządowych. W praktyce oznacza to około 450 tys. Warszawiaków.

Gronkiewicz-Waltz nie udało się odwołać. Jak będzie z Trzaskowskim?

To kolejna w historii stolicy inicjatywa mająca doprowadzić do odwołania prezydenta miasta przed upływem kadencji. W październiku 2013 r. odbyło się referendum w sprawie odwołania ówczesnej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Głosowanie było nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji – do urn poszło wówczas 25,66 proc. uprawnionych.

Impulsem do podjęcia próby odwołania Trzaskowskiego przed końcem kadencji stało się referendum w Krakowie z maja br., w którym mieszkańcy odwołali z funkcji prezydenta Aleksandra Miszalskiego (KO). Przedterminowe wybory w stolicy Małopolski odbędą się 27 września. Ewentualna druga tura zostanie przeprowadzona 11 października.

Rafał Trzaskowski (Koalicja Obywatelska) jest prezydentem Warszawy od 2018 r. W tym okresie dwa razy startował w wyborach na prezydenta Polski, przegrywając w drugiej turze – w 2020 r. z Andrzejem Dudą, a w 2025 r. z Karolem Nawrockim.

Czytaj też:
Szpital Południowy po audycie Trzaskowskiego: Z sal dla pacjentów zrobili gabinety
Czytaj też:
"Brawo Rafał, Ukrainiec ważniejszy niż Polak". Trzaskowski znów patronuje ukraińskiemu świętu

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także