Podczas poniedziałkowego wydania "Debaty Gozdyry" prowadząca kilkukrotnie zwróciła uwagę posłowi Prawa i Sprawiedliwości, że nie odpowiada na zadane przez nią pytanie. W pewnym momencie sytuacja rozbawiła dziennikarkę tak bardzo, że roześmiała się przed kamerami.
Agnieszka Gozdyra wybuchła śmiechem. Przepychanka z politykiem PiS
Głównym tematem programu była kandydatura Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W dyskusji uczestniczyli politycy i eksperci, a w pewnym momencie Agnieszka Gozdyra zwróciła się bezpośrednio do posła PiS Arkadiusza Czartoryskiego. Dziennikarka zapytała go, czy Prawo i Sprawiedliwość, sprawując władzę, "podniosło, utrzymało czy przywróciło godność i szacunek do Trybunału Konstytucyjnego".
Polityk rozpoczął jednak odpowiedź od zupełnie innego wątku. – estem bardzo zadowolony z tego, że Prawo i Sprawiedliwość dzisiaj podtrzymało kandydaturę pana Kotowskiego – powiedział.
Gozdyra szybko zareagowała. – W sensie ja nie o to pana pytam – zauważyła.
Czartoryski próbował wyjaśnić, że właśnie w ten sposób odnosi się do pytania dziennikarki. Prowadząca ponownie mu przerwała, tym razem nie kryjąc rozbawienia.
– Ale ja nie o to pana pytam. Tylko... – powiedziała, po czym roześmiała się. Jej reakcja wywołała uśmiechy również u pozostałych uczestników programu.
Po chwili Gozdyra pozwoliła sobie na żart pod adresem polityka. – Ale ja nie tracę nadziei, że pan kiedyś przyjdzie i będzie odpowiadał na pytania, dlatego pana goszczę – stwierdziła.
Poseł PiS odpowiedział, że przecież odpowiada na pytania. Dziennikarka nie pozostawiła jednak tej uwagi bez komentarza.
– Nie, na pytania, które nie padły, tylko pan udziela odpowiedzi, które pan ma w głowie, ale które nie dotyczą moich pytań – podsumowała Agnieszka Gozdyra.
Czytaj też:
Stanowski i Matczak założą własną partię? "TAK" Czytaj też:
Promocja Polski za 7 mln. W spocie Wałęsa
