Bret Easton Ellis, autor „American Psycho”, łączy siły z mistrzem telewizyjnego kiczu Ryanem Murphym w ekranizacji powieści „Strzępy”
A by opowiedzieć o wielkiej pustce i złudzeniu naszych czasów, Bret Easton Ellis sięga po nieoczywistą inspirację klasyką. Myślę tu o „Wielkim Gatsbym” F. Scotta Fitzgeralda. Wspomnijmy chwyt, który zastosował Fitzgerald: pisarz Nick Carraway opowiada nam w pierwszej osobie o swoim bogatym sąsiedzie. Jest narratorem niewiarygodnym, nie wiemy, co w tej historii ukrył, co uwypuklił, jaki był jego rzeczywisty wpływ na wydarzenia i jakie relacje naprawdę łączyły go z postaciami dramatu. Wszystkie te niedopowiedzenia zostały ukryte pod potęgą opowieści: czytelnik zostaje porwany siłą narracji, przyjmuje głos Nicka za własny i jego okiem ogląda świat.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
