Maksymalne ceny paliw. Od wtorku podwyżki na stacjach

Maksymalne ceny paliw. Od wtorku podwyżki na stacjach

Dodano: 
Dystrybutor na stacji paliw Orlen
Dystrybutor na stacji paliw Orlen Źródło: PAP
We wtorek, 25 sierpnia litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,57 zł, benzyny 98 – 7,40 zł, a oleju napędowego – 7,61 zł. Oznacza to wzrost cen maksymalnych wszystkich rodzajów paliw w porównaniu z poniedziałkiem.

Rząd zdecydował w ubiegłym tygodniu o częściowym przywróceniu pakietu CPN ("Ceny Paliwa Niżej") w dniach 17-31 sierpnia. Obniżono stawkę VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. i wprowadzono cenę maksymalną, którą ustala minister energii.

CPN ma załagodzić drastyczny wzrost cen paliw związany z wojną USA i Izraela z Iranem oraz blokadą cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi jedna piąta światowego eksportu ropy naftowej i gazu ziemnego LNG.

W poniedziałek (24 sierpnia) litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,54 zł, benzyny 98 – 7,36 zł a oleju napędowego 7,59 zł.

Tusk o cenach paliw: Byłoby jeszcze taniej, gdyby nie Nawrocki

"Od dziś do końca wakacji obniżony VAT na paliwa i ceny regulowane. Byłyby jeszcze niższe i do końca roku, gdyby nie Karol Nawrocki" – napisał w poniedziałek (17 sierpnia) w serwisie X premier Donald Tusk.

Jego zdaniem prezydent "stanął po stronie koncernów paliwowych, które osiągają rekordowe zyski, nie po stronie ludzi". "Dzięki naszej decyzji paliwa są tańsze o ponad 10 proc., ale kosztować będzie to ponad pół miliarda złotych" – zaznaczył szef rządu.

Podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych do TK. Rząd krytykuje decyzję prezydenta

Pod koniec lipca prezydent Karol Nawrocki poinformował, że skierował do Trybunału Konstytucyjnego, w trybie kontroli prewencyjnej, ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych ze zbycia paliw ciekłych w okresie od marca do grudnia 2026 r.

Decyzję prezydenta skrytykował zarówno premier, jak i minister finansów Andrzej Domański, oświadczając, że szacowane na 4 mld zł wpływy z tego podatku miały posłużyć sfinansowaniu programu CPN.

– Nowy podatek nie obniża cen paliwa. Ma przede wszystkim dostarczyć pieniędzy do budżetu. Nie mogę zaakceptować sytuacji, w której próbę łatania finansów państwa przedstawia się obywatelom jako ochronę ich interesów, podczas gdy skutkiem będzie kolejna fala podwyżek – wskazał Nawrocki.

Czytaj też:
Niższe ceny paliw na dłużej? Polacy wypowiedzieli się w sondażu

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także