Rzecznik Komisji Europejskiej Markus Lammert, został zapytany o ostatnie przypadki korupcji na Ukrainie.
"Zero tolerancji wobec korupcji". KE zabrała głos w sprawie Ukrainy
– Jesteśmy świadomi najnowszych wydarzeń. Jak państwo wiedzą, nie komentujemy poszczególnych przypadków. Powiedzmy sobie jasno: UE prowadzi politykę zerowej tolerancji wobec korupcji. Przypominamy, że walka z korupcją jest kluczowym elementem każdego kraju przystępującego do Unii Europejskiej – powiedział.
Przedstawiciel Komisji Europejskiej stwierdził, że proces ten „wymaga ciągłych wysiłków, aby zagwarantować silne zdolności do zwalczania korupcji i prania pieniędzy poprzez skuteczne zapobieganie, dochodzenia i ściganie, a także zapewnić poszanowanie praworządności”.
– Należy chronić rolę niezależnych organów antykorupcyjnych, które są kamieniem węgielnym praworządności Ukrainy jako przyszłego państwa członkowskiego – podkreślił.
Afera korupcyjna na Ukrainie
Odwołana zastępczyni szefa Biura Prezydenta Ukrainy Iryna Mudra, podejrzewana o korupcję, została zatrzymana na 60 dni z możliwością wpłacenia kaucji.
"25 sierpnia 2026 roku sędzia śledczy Wyższego Sądu Antykorupcyjnego Ukrainy (WAKS) zastosował wobec byłej zastępczyni Biura Prezydenta środek zabezpieczający w postaci aresztu tymczasowego z możliwością wpłacenia kaucji w wysokości 20 mln hrywien" – przekazała ukraińska Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna.
19 sierpnia Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAPO) prowadziły przeszukania w ramach specjalnej operacji w lokalu należącym do posła Wadyma Stolara, wybranego do parlamentu z ramienia zakazanej obecnie partii Platforma Opozycyjna – Za Życie oraz Iryny Mudry, zastępczyni szefa kancelarii prezydenta Ukrainy. Tego samego dnia Wołodymyr Zełenski odwołał ją ze stanowiska.
Odwołany minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow odniósł się do niedawnego dochodzenia antykorupcyjnego w sprawie domniemanego procederu prania pieniędzy, w który – jak ustalono w śledztwie – mógł być zamieszany wysoki rangą urzędnik biura prezydenta.
Według byłego ministra obrony Ukrainy sprawa ta nasuwa pytanie, czy Wołodymyr Zełenski wiedział o możliwej korupcji w swoim najbliższym otoczeniu.
Wołodymyr Zełenski powiedział w niedzielę dziennikarzom, że nie jest zamieszany w aferę korupcyjną.
Czytaj też:
Korupcja na Ukrainie. Była współpracownica Zełenskiego podejrzana Czytaj też:
Afera korupcyjna na Ukrainie. Przeszukania m.in. u współpracownicy Zełenskiego
