Do zdarzenia doszło w czwartek (27 sierpnia) około godz. 5.30 rano w rejonie Benzu, gdy wojskowi jechali do punktu obserwacyjnego. Według policji napastnicy wyszli z różnych miejsc, otoczyli samochód i zaczęli rzucać w niego kamieniami. Pojazd został poważnie uszkodzony.
Żołnierze, nie mogąc wydostać się z samochodu, opuścili go i uciekli pieszo w kierunku Calamocarro. Podczas ucieczki nadal byli obrzucani kamieniami i doznali obrażeń. Po dotarciu w bezpieczne miejsce wezwali pomoc, dzwoniąc pod numer alarmowy.
Migranci zaatakowali żołnierzy. Czterech jest rannych
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy policji i Guardia Civil. W wyniku przeprowadzonej operacji zatrzymano 12 osób podejrzewanych o udział w ataku. Według policji część uczestników próbowała uciec, wskakując do morza. W ich poszukiwania zaangażowano służby morskie.
Śledztwo w sprawie trwa, a władze próbują ustalić tożsamość pozostałych napastników. Organizacje reprezentujące hiszpańskich żołnierzy określiły zdarzenie jako "zasadzkę" i zażądały pilnego przeglądu procedur bezpieczeństwa oraz zasad użycia siły przez wojskowych pełniących tam służbę.
Do ataku doszło po kolejnej trudnej nocy w Ceucie, związanej z obecnością migrantów. Policja interweniowała, aby nie dopuścić do starć między migrantami a grupami mieszkańców próbujących usuwać ich prowizoryczne obozowiska z plaż.
![]()
Protesty w Ceucie. Policja użyła gumowych kul
Ceuta, hiszpańska enklawa na północnym wybrzeżu Afryki, od kilku tygodni zmaga się ze wzmożoną presją migracyjną. Kryzys wybuchł po tym, jak na przełomie lipca i sierpnia ok. 70 tys. migrantów z Maroka przedostało się na hiszpańskie terytorium. Część próbowało przepłynąć morze wpław. Zginęły 82 osoby.
Według lokalnych władz większość migrantów została następnie odesłana do Maroka, jednak w enklawie nadal pozostaje około 5-8 tys. przybyszów, którzy wywołują napięcia społeczne i protesty lokalnej społeczności. W środę (26 sierpnia) policja użyła przeciwko demonstrantom gumowych kul.
Protestujący skandowali również hasła skierowane przeciwko premierowi Hiszpanii Pedro Sanchezowi, żądając rezygnacji zarówno jego, jak i delegata rządu w Ceucie.
Czytaj też:
Było ostrzeżenie w sprawie Ceuty? Skandal w hiszpańskim rządzie
