Trzęsienie ziemi w "Gazecie Wyborczej". Z pięciu prawników ma zostać jeden

Trzęsienie ziemi w "Gazecie Wyborczej". Z pięciu prawników ma zostać jeden

Dodano: 
Siedziba "Gazety Wyborczej" przy ulicy Czerskiej w Warszawie
Siedziba "Gazety Wyborczej" przy ulicy Czerskiej w Warszawie Źródło: PAP / Leszek Szymański
Zmienia się model obsługi prawnej "Gazety Wyborczej". Z pięcioosobowego zespołu prawników związanych z redakcją wkrótce ma pozostać tylko jeden.

Zmiany są wprowadzane mimo protestów dziennikarzy oraz sprzeciwu redaktora naczelnego Adama Michnika. Agora przekonuje, że chodzi o szerszą reorganizację i centralizację obsługi prawnej całej grupy. Po dziesięciu latach współpracy z Agorą rozstała się Agnieszka Całka, radczyni prawna specjalizująca się w prawie prasowym i medialnym oraz sprawach dotyczących pozwów SLAPP. Prawniczka, która współpracowała z firmą w formule B2B, potwierdziła zwolnienie, ale nie chciała komentować jego okoliczności.

Według ustaleń "Pressa" informację o rozwiązaniu umowy miała otrzymać podczas rozprawy sądowej. W chwili zakończenia współpracy prowadziła dziesiątki spraw, w tym dotyczących pozwów SLAPP.

Na tym zmiany mogą się nie skończyć. "Press" nieoficjalnie ustalił, że Agora zamierza zakończyć współpracę również z Anną Mańkowską, koordynatorką działu prawnego "GW", która pracuje w zespole Piotra Rogowskiego od 30 lat.

W ubiegłym roku z zespołu odeszło dwóch innych prawników. Oznacza to, że po rozstaniu z Całką i ewentualnym odejściu Mańkowskiej z pięcioosobowego zespołu pozostałby jedynie Rogowski.

Protest Adama Michnika i dziennikarzy

Piotr Rogowski jest związany z "Gazetą Wyborczą" od 34 lat. Przez lata reprezentował przed sądami zarówno Adama Michnika, jak i dziennikarzy gazety. Plany zmian od miesięcy wywołują sprzeciw wewnątrz redakcji. W lutym około 100 pracowników wraz z Michnikiem podpisało protest przeciwko planom rozwiązania umów z Rogowskim i jego zespołem. Według medialnych informacji redaktor naczelny ponowił swój sprzeciw w lipcu.

W marcu protest przybrał bardziej nietypową formę. Dziennikarz "GW" Wojciech Czuchnowski rozklejał w siedzibie Agory naklejki z hasłem "Ręce precz od prawników 'Gazety Wyborczej'". Dziennikarze domagali się zachowania samodzielności zespołu prawnego i dalszego powierzenia mu bezpośredniej obsługi redakcji. Waldemar Paś wyrażał wówczas obawy, że przekazanie koordynacji spraw centralnemu działowi prawnemu Agory i zewnętrznym kancelariom może doprowadzić do marginalizacji dotychczasowego zespołu.

Aleksandra Sobczak, prezes "Wyborczej" i Gazeta.pl, zapewniała wtedy, że intencją zarządu nie jest wyeliminowanie Rogowskiego i jego współpracowniczek.

Agora tłumaczy: Kompleksowa przebudowa

Spółka przedstawia zmiany jako część znacznie szerszej reorganizacji. Anna Marucha, dyrektorka komunikacji korporacyjnej i rzeczniczka Agory, przekazała Wirtualnym Mediom, że nie należy sprowadzać sprawy jedynie do zmian personalnych. – Obecnie zapleczem prawnym wszystkich spółek mediowych Grupy Agora jest centralny dział prawny, który zatrudnia specjalistów z różnych dziedzin prawa oraz koordynuje współpracę z kancelariami zewnętrznymi – wyjaśniła Marucha.

Według Agory nowy model ma zapewnić redakcjom dostęp do specjalistów z wielu dziedzin i odpowiadać na coraz bardziej skomplikowane otoczenie prawne mediów. Spółka wskazuje m.in. na rozwój sztucznej inteligencji, ochronę danych, prawo autorskie w internecie oraz regulacje dotyczące platform cyfrowych. Agora zapewnia jednocześnie, że "Gazeta Wyborcza" nadal współpracuje z kancelarią Piotra Rogowskiego, która ma wspierać dziennikarzy w sprawach typowych dla działalności redakcyjnej.

Czytaj też:
Podano wyniki Agory. Wydawca "Wyborczej" może odetchnąć?

Źródło: Wirtualne Media / "Press"
Czytaj także