Ambasador Iranu w Rosji, Kazem Jalali, poinformował w środę, że kraje uzgodniły ramy inwestycyjne i wybrały teren w pobliżu Zatoki Perskiej pod budowę nowego obiektu jądrowego.
Rosja i Iran realizuję program energetyki jądrowej
Prezydent Iranu Masud Pezeshkian ma spotkać się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w przyszłym tygodniu.
Ogłoszenie to oznacza postęp w realizacji istniejącego projektu, a nie zupełnie nową umowę podpisaną 26 sierpnia. Iran i Rosja pierwotnie sformalizowały umowę o wartości 25 miliardów dolarów we wrześniu 2025 roku.
Najnowsze oświadczenia wskazują, że Teheran i Moskwa zamierzają kontynuować projekt pomimo wojny, sankcji i wznowionej kontroli irańskiej działalności nuklearnej.
Umowa z 2025 roku przewiduje, że należący do państwa rosyjski Rosatom będzie wspierał budowę czterech reaktorów trzeciej generacji w pobliżu Sirik w południowej irańskiej prowincji Hormozgan.
Proponowany kompleks zajmowałby obszar około 500 hektarów i generowałby łącznie pięć gigawatów energii elektrycznej.
Projekt ten wpisuje się w szersze ramy międzyrządowe, w ramach których Rosja mogłaby pomóc Iranowi w budowie nawet ośmiu bloków jądrowych. Iran eksploatuje już jeden reaktor rosyjskiej konstrukcji w Buszehr, który ma moc wytwórczą około jednego gigawata.
Twierdzenia, że Stany Zjednoczone "całkowicie zniszczyły" irański program nuklearny, pozostawiły wrażenie, że Iran nie posiada już funkcjonujących obiektów nuklearnych.
Jednak Iran nadal wykorzystuje zbudowany przez Rosję reaktor jądrowy Bushehr 1, jedyny komercyjny reaktor energetyczny w tym kraju, który według Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej jest sprawny i ma moc netto 915 megawatów.
Kompleks Bushehr był celem kilku ataków w 2026 roku. Pociski uszkodziły co najmniej jeden budynek, który nie był wykorzystywany jako reaktor. W wyniku ataków zginął pracownik ochrony elektrowni. Władze nie poinformowały o żadnych uszkodzeniach reaktora, paliwa jądrowego ani barier radiologicznych, ani o uwolnieniu promieniowania.
Iran zmagał się z niedoborami energii elektrycznej w okresach dużego zapotrzebowania, co dało Teheranowi uzasadniony powód ekonomiczny do poszukiwania dodatkowych mocy wytwórczych. Cztery reaktory o mocy 5 gigawatów znacząco rozwinęłyby sektor małej, cywilnej energetyki jądrowej w kraju.
Porozumienie to tworzy również długoterminową zależność strategiczną. Elektrownie jądrowe wymagają specjalistycznego paliwa, komponentów zamiennych, wsparcia inżynieryjnego i wiedzy technicznej przez dziesięciolecia.
Rosja uzyskałaby zatem trwałą rolę w irańskim systemie energetycznym, a Iran z kolei zapewniłby sobie technologię i finansowanie, jakich zachodnie firmy nie mogą zapewnić w obecnych warunkach politycznych i sankcji.
Wkrótce spotkanie prezydentów Rosji i Iranu
Oczekuje się, że Pezeshkian i Putin spotkają się podczas szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Biszkeku w Kirgistanie, zaplanowanego na 31 sierpnia i 1 września. Biuro prezydenta Iranu do środy nie potwierdziło oficjalnie spotkania, chociaż irańskie media donosiły, że prezydent planuje wziąć w nim udział.
Przywódcy Rosji i Iranu podpisali już w styczniu 2025 roku 20-letni kompleksowy traktat o partnerstwie strategicznym. Traktat ten przewiduje współpracę w dziedzinie energetyki, pokojowych technologii jądrowych, obronności, handlu, bankowości i transportu.
Program budowy elektrowni jądrowej wpisuje się więc w szersze działania mające na celu uczynienie współpracy rosyjsko-irańskiej odporną na zachodnie sankcje i naciski dyplomatyczne.
Zbliżające się spotkanie prezydentów Rosji i Iranu może przynieść więcej informacji na temat finansowania reaktorów, harmonogramu budowy i ustaleń dotyczących bezpieczeństwa.
Ani Rosja, ani Iran, nie podały publicznie konkretnej daty zakończenia projektu Sirik, ale duże elektrownie jądrowe zwykle borykają się z długotrwałymi wymogami dotyczącymi licencjonowania, budowy i infrastruktury, nawet jeżeli nie toczy się tam aktywny konflikt regionalny.
Szef CIA w Moskwie
Oświadczenie pojawiło się po wizycie dyrektora CIA Johna Ratcliffe'a w Moskwie. Ratcliffe spotkał się we wtorek z rosyjskimi funkcjonariuszami wywiadu, choć Kreml twierdzi, że nie spotkał się z Putinem.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Putin otrzymał natychmiastową informację, ale odmówił ujawnienia tematów rozmów.
Prezydent USA Donald Trump określił wizytę jako "półrutynową".
Rosja pośrednikiem między USA a Iranem?
Temat wizyty Ratcliffe'a pozostaje nieujawniony, więc sam jej moment nie łączy rozmów z Iranem ani umowy o reaktorze. Jej znaczenie polega raczej na tym, że Waszyngton i Moskwa utrzymują kanał wywiadowczy w okresie otwartej wrogości. Takie kontakty pozwalają obu mocarstwom nuklearnym na przekazywanie ostrzeżeń i zarządzanie eskalacją, nie wskazując na jakiekolwiek szersze pojednanie.
Moskwa może mieć nadzieję, że dostęp zarówno do Waszyngtonu, jak i Teheranu pomoże jej zachować znaczenie jako potencjalnego pośrednika w konflikcie z Iranem.
Rola ta pozostaje ograniczona, gdyż pogłębiająca się współpraca Rosji z Iranem w dziedzinie obronności, gospodarki i energetyki jądrowej daje jej wpływy w Teheranie, a jednocześnie daje Waszyngtonowi powody, by wątpić, czy Moskwa mogłaby pełnić rolę neutralnego pośrednika.
Kontrakt na energię jądrową sam w sobie nie oznacza, że Iran zamierza zbudować broń. Cywilne reaktory i programy zbrojeniowe służą różnym celom, a Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej przeprowadziła rutynową inspekcję w Buszehr w czerwcu.
Czytaj też:
Trump: Putin nie zaatakuje terytorium NATO Czytaj też:
Wizyta szefa CIA w Moskwie. Ratcliffe przekazał Rosji ostrzeżenie
