Koncepcja Mitteleuropy wciąż żywa
  • Tomasz CukiernikAutor:Tomasz Cukiernik

Koncepcja Mitteleuropy wciąż żywa

Dodano: 
Flagi Niemiec, Polski i UE
Flagi Niemiec, Polski i UE Źródło: PAP/EPA / PATRICK PLEUL
Polska stała się integralną częścią niemieckiej strefy gospodarczej, w której zdecydowanie dominuje silniejszy partner. Ostatni okres to nie tyle wzrost zależności, ile jej utrwalenie. Choć oczywiście relacja stała się dwustronna, to jednak jest asymetryczna z niekorzyścią po stronie polskiej

Członkostwo Polski w Unii Europejskiej prowadziło do coraz silniejszego powiązania polskiej gospodarki z niemiecką – największą gospodarką Europy. Już przed wejściem do UE Niemcy były najważniejszym partnerem handlowym Polski, jednak po 2004 r. znaczenie tego kierunku wyraźnie wzrosło. Zniesienie części barier handlowych i ujednolicenie regulacji na wspólnym rynku oraz rozwój infrastruktury transportowej sprawiły, że wzajemne powiązania gospodarcze można było rozwijać znacznie łatwiej i taniej.

Handel

Polska jest dziś dla Niemiec ważniejszym klientem niż Chiny, Japonia, Indie, większość krajów Europy. Jeszcze w 2020 r. eksport z Niemiec do Chin był o niemal połowę wyższy niż do Polski, w 2023 r. Chiny były wyraźnie ważniejszym odbiorcą niemieckich towarów. Natomiast w 2024 r. nastąpił punkt zwrotny – Niemcy sprzedały więcej do Polski niż do Chin. Wcześniej do takiej sytuacji doszło już w 2008 r., kiedy to Polska stała się czwartym największym rynkiem zbytu dla niemieckich towarów (po USA, Francji i Holandii). Ośrodek Studiów Wschodnich podał, że w 2024 r. niemiecki eksport do Polski osiągnął 94 mld euro i był o 3,8 mld euro większy niż eksport do Chin. Głównie z powodu spadku niemieckiego eksportu do Chin, które coraz mniej chętnie kupują niemieckie towary. W 2025 r. eksport z Niemiec do Polski był rekordowy – według danych Niemieckiego Urzędu Statystycznego Destatis wyniósł 99,9 mld euro i przewaga Polski nad Chinami w imporcie z Niemiec jeszcze wzrosła – różnica sięgnęła 20 proc. Na marginesie – dane polskiego i niemieckiego urzędu statystycznego nie zgadzają się ze sobą. Według GUS przez cały okres członkostwa w UE Polska miała nadwyżkę w handlu z Niemcami, a według Destatis – było dokładnie odwrotnie.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także