Tusk: Już dawno Jarosław Kaczyński nie oklaskiwał mnie na stojąco

Tusk: Już dawno Jarosław Kaczyński nie oklaskiwał mnie na stojąco

Dodano: 
Premier Donald Tusk wśród członków rządu
Premier Donald Tusk wśród członków rządu Źródło: PAP / Albert Zawada
Posłowie PiS oklaskiwali w Sejmie wystąpienie szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego. Premier Donald Tusk postanowił wykorzystać sytuację, żeby zaczepić Jarosława Kaczyńskiego.

W piątek odbyło się głosowanie nad odrzuceniem weta prezydenta w sprawie ustawy o kryptoaktywach. Wcześniej głos z mównicy sejmowej zabrał szef Kancelarii Prezydenta. – Poseł Giertych pytał mnie o moje powiązania z Kralem, człowiekiem, którego nie widziałem, nie rozmawiałem, nie mam z nim żadnego kontaktu. To ja dzisiaj pytam pana, panie premierze Tusk, i pytam pana, panie mecenasie Giertych, czy wtedy, kiedy zadawał mi pan to sugerujące, kłamliwe pytanie, tylko po to, żeby zasiać wątpliwość, w sposób bezczelny i kłamliwy, czy pan już wtedy kontaktował się z Kralem? – mówił Zbigniew Bogucki.

– Kiedy pan nawiązał kontakt z Kralem? Dlaczego zdecydował się pan – i to pokazuje kolejny akt hipokryzji – zostać obrońcą człowieka, o którym pana premier, Donald Tusk, mówi, że jest człowiekiem ruskiej mafii? – zapytał.

Tusk zaczepił Kaczyńskiego. "Dziękuję za uznanie"

Gdy Bogucki zakończył swoje wystąpienie, z ław zajmowanych przez posłów Prawa i Sprawiedliwości rozległy się brawa. Parlamentarzyści PiS wstali z miejsc i zaczęli skandować: "Mafia ruska – ludzie Tuska!". Po chwili na mównicę sejmową wszedł premier Donald Tusk.

– Dziękuję za uznanie i za oklaski na stojąco. Już dawno Jarosław Kaczyński nie oklaskiwał mnie na stojąco. Można siedzieć – skomentował szef rządu.

"To już wiemy od dawna". Tusk o Boguckim

Później odniósł się do wystąpienia Boguckiego. – Panie ministrze, to, że jest pan źle wychowanym człowiekiem i nie odróżnia pan opinii od epitetów, to już wiemy od dawna. To, że jest pan mistrzem hipokryzji i fałszu, to wie cała Polska. Utalentowanym, bez wątpienia. Ale w tej sprawie nawet największe umiejętności retoryczne i tak nie zmieniają tego kluczowego faktu – dlaczego jesteście przeciwko ustawie, która umożliwi państwu elementarny nadzór nad rynkiem kryptowalut i w przyszłości zabezpieczy państwo polskie i inwestorów indywidualnych przed tego typu machinacjami, jakie były udziałem Zondacrypto? – powiedział.

Ostatecznie Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta ws. ustawy o kryptowalutach. Decyzja Karola Nawrockiego pozostała w mocy.

Czytaj też:
Bogucki kontra Czarzasty. "Niech pan poucza swojego szefa"
Czytaj też:
Bogucki uderza w Tuska. "To jest kryptopaństwo, a pan jest kryptopremierem"

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także