Wojsko: Podejrzenie naruszenia przestrzeni powietrznej Polski

Wojsko: Podejrzenie naruszenia przestrzeni powietrznej Polski

Dodano: 
Lądowy radar obrony powietrznej AN/TPS-75, zdjęcie ilustracyjne
Lądowy radar obrony powietrznej AN/TPS-75, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Wikimedia Commons / Ryan Zeski
W związku z podejrzeniem naruszenia przestrzeni powietrznej RP przez niezidentyfikowany obiekt nadlatujący z kierunku Białorusi Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych prowadzi czynności sprawdzające – poinformowało w niedzielę wojsko.

Jak przekazano w komunikacie, w rejon skierowano wojskowe siły i środki radiolokacyjne. Działania mają potwierdzić charakter zarejestrowanego obiektu oraz wykluczyć m.in. możliwość, że sygnał był efektem zjawisk lub anomalii meteorologicznych.

Dowództwo Operacyjne poinformowało jednocześnie, że w ostatnich godzinach nie obserwowano aktywności lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej związanej z uderzeniami na cele znajdujące się na terytorium Ukrainy.

Wojsko zapewnia, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Dalsze informacje mają zostać przekazane po zakończeniu weryfikacji i potwierdzeniu wszystkich szczegółów zdarzenia.

Szef MON: Poszerzamy ochronę polskiej przestrzeni powietrznej

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił w czwartek (3 września), że ze względu na ostatnie rosyjskie prowokacje i akty agresji, Polska poszerzy ochronę swojej przestrzeni powietrznej poprzez zwiększenie aktywności m.in. samolotów F-16 oraz śmigłowców.

Wcześniej w czwartek minister przekazał, że polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20. Incydent miał miejsce 40 km na północ od Ustki.

W poniedziałek (31 sierpnia) polskie myśliwce przechwyciły rosyjskiego Ił-a, który znajdował się 30 km na północ od Łeby. Jak poinformował szef MON, nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej nad Bałtykiem.

Wojna na Ukrainie trwa już piąty rok

Rosyjscy piloci wojskowi szczególnie zwiększyli swoją aktywność w regionie po agresji na Ukrainę, która trwa od lutego 2022 r. i doprowadziła do największego od upadku ZSRR kryzysu w stosunkach między Moskwą a państwami UE i całym Zachodem.

Rosyjskie samoloty rozpoznawcze regularnie pojawiają się w rejonie Bałtyku, a ich loty w pobliżu państw NATO są monitorowane przez siły powietrzne krajów regionu i sojuszników, m.in. w ramach misji Baltic Air Policing.

Czytaj też:
NATO uważa, że ​​Europa nie wytrzyma wojny na wyniszczenie z Rosją

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także