Broń dla Ukrainy. Polska w końcu otrzyma należne jej pieniądze

Broń dla Ukrainy. Polska w końcu otrzyma należne jej pieniądze

Dodano: 
Flagi Polski i UE, zdjęcie ilustracyjne
Flagi Polski i UE, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Polska otrzyma rekompensatę za przekazaną Ukrainie broń. Do tej pory decyzję w tej sprawie blokowały Węgry.

Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Polska przekazała Kijowowi broń, amunicję i sprzęt wojskowy, otrzymując następnie częściowy zwrot kosztów z EPF – Europejskiego Funduszu Pokoju. To pozabudżetowe narzędzie finansowe, z którego środki są przeznaczane m.in. na rekompensatę dla państw członkowskich w związku ze wsparciem militarnym dla Ukrainy.

W 2024 roku Węgry zablokowały jednak możliwość wypłaty środków z tego funduszu. Według wyliczeń ekspertów, Polsce należało się ok. 450 mln euro, czyli ponad 1,9 mld zł.

Po zmianie rządu w Budapeszcie nowe władze wycofały sprzeciw wobec uruchomienia funduszu, co otworzyło drogę do wypłaty zaległych środków. Oficjalne wycofanie weta nastąpiło 8 czerwca.

Polska wkrótce otrzyma pieniądze

Jak ustaliło radio RMF FM, Polska wkrótce otrzyma ok. 400 mln euro z Funduszu Pokoju. Pieniądze mają trafić do naszego kraju w 2027 roku. Informację potwierdził wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski.

– To będzie spory zastrzyk pieniędzy, które zasilą w przyszłym roku Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych – powiedział.

Według ustaleń rozgłośni, Polska może dodatkowo otrzymać od 10 do 30 mln euro z dodatkowej puli środków. Negocjacje w sprawie podziału finansów zostały jednak zablokowane przez Francję, która nie może dojść do porozumienia w tej sprawie z Niemcami.

Ogromna pomoc dla Ukrainy

Na początku lipca minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ujawnił dane dotyczące wartości przekazanej Ukrainie pomocy. Wynika z nich, że łączny koszt zrealizowanych donacji to 16,45 mld, zł z czego w latach 2024-2026 wartość wyniosła 1,55 mld zł (ok 9,4 proc.)

Resort obrony przekazał, że Polska udziela wsparcia za pomocą donacji wyposażenia i amunicji, szkolenia wojsk w ramach misji EUMAM, zapewnienia warunków logistycznych i wsparcia transferu donacji, które przekazują inne państwa.

Szef MON podkreślił, że żadna z donacji nie odbywa się bez analizy wojskowych, a resort i rząd zawsze na pierwszym miejscu stawiają bezpieczeństwo Polski.

Czytaj też:
"UE nie potrzebuje więcej broni i rusofobii". Fico chce zmiany kursu wobec Rosji
Czytaj też:
Zasiłki pogrzebowe dla Ukraińców. Jest interpelacja do premiera

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: RMF FM
Czytaj także