Kapelani Katyńscy upamiętnieni w Argentynie. "Byli dla żołnierzy strażnikami nadziei"

Kapelani Katyńscy upamiętnieni w Argentynie. "Byli dla żołnierzy strażnikami nadziei"

Dodano: 
Pomnik Katyński w Hucie Szklanej (Góry Świętokrzyskie)
Pomnik Katyński w Hucie Szklanej (Góry Świętokrzyskie) Źródło: PAP / Piotr Polak
W Buenos Aires odsłonięto tablicę poświęconą Kapelanom Katyńskim - duchownym różnych wyznań zamordowanym w ramach zbrodni katyńskiej.

To już 58. takie upamiętnienie na świecie i drugie na półkuli południowej. Do uczestników uroczystości zwrócił się biskup polowy Wiesław Lechowicz. "Kapelani byli dla żołnierzy strażnikami nadziei" – podkreślił.

Uroczystość odbyła się 6 września w Kościele Polskim pw. Matki Bożej z Guadalupe w Buenos Aires. Mszy św. przewodniczył ks. płk SG w st. spocz. Zbigniew Kępa, postulator fazy wstępnej sprawy beatyfikacyjnej 29 Kapelanów Katyńskich. Eucharystię koncelebrowali o. Olaf Kazimierz Bochnak OFM, rektor Polskiej Misji Katolickiej w Argentynie, oraz o. Jerzy Jacek Twaróg OFM, dyrektor Muzeum Wojska Polskiego im. por. dr. Antoniego Sołowieja w Martín Coronado.

Podczas nabożeństwa odczytano przesłanie biskupa polowego Wiesława Lechowicza. Duchowny przypomniał, że kapelani trafili do sowieckiej niewoli razem z polskimi żołnierzami i pomimo represji nie zrezygnowali ze swojej posługi.

"A jednak księża działali dalej, potajemnie, mimo grożących kar – karceru, śmierci" – podkreślił bp Lechowicz.

Jak zaznaczył, duchowni starali się przekonywać jeńców, że klęska we wrześniu 1939 roku nie oznacza końca Polski, a niewola nie odbiera człowiekowi godności.

"Kapelani byli dla żołnierzy strażnikami nadziei" – napisał biskup polowy.

Duchowni nie podporządkowali się sowieckim zakazom

Do sowieckiej niewoli po agresji Niemiec i Związku Sowieckiego na Polskę trafili kapelani różnych wyznań. Wśród ofiar zbrodni katyńskiej znalazło się 28 kapelanów katolickich, dwóch kleryków, trzech duchownych prawosławnych, dwóch protestanckich oraz rabin wojskowy.

W obozach w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku sowieckie władze zakazały praktyk religijnych, w tym odprawiania Mszy św., wspólnych modlitw i spowiedzi. Kapelani nie podporządkowali się jednak tym ograniczeniom. Potajemnie odprawiali Eucharystię, spowiadali jeńców podczas spacerów i organizowali modlitwy.

Część duchownych była za to karana. Podejmowano również próby nakłonienia ich do współpracy z władzami sowieckimi.

"Nie zdradzili swoich ideałów, nie zaprzedali się, nie poszli na współpracę. Za swoją wierność zapłacili swoim życiem" – powiedział ks. Kępa.

Przywołał również postać ks. Jana Leona Ziółkowskiego, który miał możliwość uniknięcia niewoli, ale z niej nie skorzystał. Miał tłumaczyć swoją decyzję tym, że będzie potrzebny żołnierzom.

58. takie upamiętnienie na świecie

Po Mszy św. uczestnicy uroczystości zgromadzili się przed świątynią. Tablicę odsłonili była ambasador Argentyny w Polsce Alicia Irene Falkowski, chargé d’affaires a.i. Ambasady RP w Buenos Aires Jan Stanisław Ciechanowski, o. Olaf Bochnak OFM oraz prezes Związku Polaków w Argentynie Witold Roman Starża-Kopytyński. Następnie została ona poświęcona.

Tablica w Buenos Aires jest 58. upamiętnieniem Kapelanów Katyńskich na świecie i drugim na półkuli południowej. Pierwszą w tej części świata odsłonięto tydzień wcześniej, 30 sierpnia, w Parku św. Jana Pawła II w Kurytybie w Brazylii.

Obie inicjatywy są częścią działań Stowarzyszenia Pamięć Kapelanów Katyńskich, którego celem jest przywracanie pamięci o duchownych zamordowanych przez sowieckie NKWD oraz ich posłudze wśród polskich jeńców.

Źródło: KAI
Czytaj także