O tym, co się dzieje za kulisami władzy mówili w "Podcaście politycznym" TVN24+ Arleta Zalewska i Konrad Piasecki. Jak podali, podczas obiadu z okazji 50. urodzin Hołowni, który odbył się w rezydencji premiera przy ul. Parkowej w Warszawie, oprócz spraw towarzyskich omawiano bieżącą politykę, sytuację w Sejmie, aferę Zondacrypto oraz Trybunał Konstytucyjny.
Jednym z tematów było również planowane wejście Hołowni do rządu, który zadeklarował publicznie, że chciałby objąć stanowisko ministra ds. bezpieczeństwa informacyjnego. Według Piaseckiego polityk zakłada także, że zostanie szefem swojego klubu parlamentarnego, a w dalszej perspektywie może ponownie przejąć kierownictwo Polski 2050 i objąć tekę ministerialną.
Hołownia ministrem od relacji z prezydentem? "Chciałby być łącznikiem"
Dziennikarz zwrócił uwagę, że Hołownia inaczej niż pozostali liderzy koalicji postrzega relacje z prezydentem. – Szymon Hołownia mówi, że chciałby być łącznikiem między koalicją rządzącą a prezydentem – mówił Piasecki. Jak zaznaczył, obecnie zarówno Tusk, Czarzasty, jak i Kosiniak-Kamysz są nastawieni na polityczną konfrontację z Nawrockim i jego obozem.
Według Zalewskiej jeden z polityków znających kulisy rozmów Tuska z Hołownią miał powiedzieć o byłym marszałku Sejmu: "Szymon jest nie do ogarnięcia, nie do opanowania".
Dziennikarka oceniła, że Hołownia ma własną wizję swojej roli w rządzie, zakładającą de facto funkcję wicepremiera odpowiedzialnego za relacje z prezydentem. – Takiej funkcji w tym rządzie nie ma i nie ma takich planów – przekazał rozmówca dziennikarki.
Otoczenie premiera ma wrogie plany wobec Nawrockiego. "Koncepcje się rozjeżdżają"
Zalewska zwróciła również uwagę na kontakty Hołowni z otoczeniem prezydenta. Na początku tygodnia w jego gabinecie pojawił się szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, który wręczył mu prezent z okazji urodzin – spinki z Orłem Białym. Rozmowa miała trwać niemal godzinę.
Hołownia otrzymał również telefoniczne życzenia od Nawrockiego. Według dziennikarki kontakty te są zauważane w otoczeniu premiera. – Koncepcje na samym poziomie polityki się rozjeżdżają – podsumowała Zalewska, wskazując na różnice między Hołownią a pozostałymi koalicjantami w podejściu do prezydenta.
Czytaj też:
Petru: Hołownia zbliżył się do prezydenta. Ja tego nie rozumiem
