Czerwona ziemia obiecana
  • Tomasz Zbigniew ZapertAutor:Tomasz Zbigniew Zapert

Czerwona ziemia obiecana

Dodano: 
Łódź
Łódź Źródło: NAC
Z Małgorzatą Czyńską, pisarką, dziennikarką, historykiem sztuki i autorką książek rozmawia Tomasz Zbigniew Zapert.

Tomasz Zbigniew Zapert: To proletariacka przeszłość sprawiła, że Łódź pokonała Kraków w walce o miano serca Polski z lat 1945–1948?

Małgorzata Czyńska: Na pewno robotniczy charakter Łodzi przeważył. Kraków komunistom nie odpowiadał ze względów ideologicznych. Wiadomo, że był konserwatywny, tradycjonalistyczny, toteż „czerwoną” Łódź chętniej widziano wroli tymczasowej stolicy kraju. Nikt jakoś nie patrzył na to, że przed wojną wŁodzi dominowali socjaliści, a nie komuniści. Wnowych granicach miasto nagle znalazło się wcentrum kraju, na skrzyżowaniu sprawnych szlaków komunikacyjnych. Idealnie nadawało się na przyjęcie aparatu administracyjnego państwa. Nowa władza potrzebowała tuby, więc do Łodzi zjechali twórcy teatru, literatury, filmu, muzyki, plastyki. Tu zainstalowały się liczne redakcje. Fabryczny gród otrzymał kulturę wnajlepszym wydaniu.

„Oni nas nie wyzwolili, ale uratowali nam życie”. Opinia Pawła Hertza trafnie oddaje postrzeganie panoszących się po mieście nad Łódką Sowietów?

Nie tylko w Łodzi tak myślano. Można też zacytować słowa Kazimierza Brandysa: „Jedynym oparciem dla mnie w złych myślach, w grozie były miliony żołnierzy z czerwonymi gwiazdami na czapkach.

Wywiad został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także