Donald Tusk zapowiada gwałtowny wzrost cen. "Nikt nie śnił w najgorszych snach"

Donald Tusk zapowiada gwałtowny wzrost cen. "Nikt nie śnił w najgorszych snach"

Dodano: 
Premier Donald Tusk na sali obrad Sejmu
Premier Donald Tusk na sali obrad Sejmu Źródło: PAP / Albert Zawada
– Za chwilę będziemy mieli rzeczywiście rekordowe ceny, o jakich nikt nie śnił w najgorszych snach – przyznaje Donald Tusk. Premier przy okazji zaapelował do prezydenta Nawrockiego.

– Nie mam zielonego pojęcia, co mu kazało zablokować tak oczywisty projekt jak opodatkowanie tych nadzwyczajnych zysków. W każdym kryzysie paliwowym my wszyscy tracimy, ale firmy paliwowe zyskują – stwierdził Donald Tusk w takcie posiedzenia rządu.

Premier stwierdził, że w znacznym stopniu to od prezydenta zależy, czy rząd zdecyduje się na wprowadzenie programu Ceny Paliwa Niżej. Tusk podkreślił, że Polsce grozi rekordowy wzrost cen oraz zaapelował do prezydenta, aby ten nie wetował rządowego projektu dot. podatku od nadzwyczajnych zysków.

– Mój gorący apel, panie prezydencie – tak, za chwilę z powodu wojny na Bliskim Wschodzie, wojny wytoczonej przez Rosję i niezrozumiałej blokady pana prezydenta, my za chwilę będziemy mieli rzeczywiście rekordowe ceny, takich o jakich nikt nie śnił w najgorszych snach. Gwarantuję, że jeśli prezydent wreszcie podpisze ponownie teraz złożoną ustawę o nadzwyczajnych zyskach, to natychmiast po tym podpisie zrealizujemy kolejny wariant CPN – stwierdził premier Donald Tusk w takcie posiedzenia rządu.

Rekordowe ceny paliw. Tak drogiego diesla jeszcze nie było

W tym tygodniu wszystkie ceny paliwa mogą zdrożeć. Za Pb95 zapłacimy maksymalnie 7,99 zł za litr, a za diesla – od 8,94 zł do nawet 9,07 zł za litr. Zdaniem analityków serwisu e-petrol stacje paliw wkraczają w czas bezprecedensowych podwyżek cen.

W minioną środę litr oleju napędowego kosztował na polskich stacjach benzynowych średnio 8,75 zł, czyli o 36 gr więcej, niż tydzień wcześniej. Analitycy e-petrol.pl podkreślają, że zarejestrowana w środę średnia cena diesla jest najwyższą w historii notowań portalu.

Koniec pakietu CPN. Ceny paliw poszybowały w górę

1 września rząd zakończył pakiet Ceny Paliwa Niżej (CPN), który został wprowadzony na okres ostatnich tygodni wakacji szkolnych, czyli od 17 do 31 sierpnia. Po zakończeniu pakietu CPN ceny paliw poszybowały w górę. W ramach programu obniżono stawkę podatku VAT na niektóre paliwa, w szczególności benzyny i olej napędowy z 23 proc. do 8 proc. Równocześnie obowiązywały ceny maksymalne, ogłaszane przez ministra energii.

Baryłka ropy znów podrożała

We wtorek baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik jest na NYMEX w Nowym Jorku po 103,13 USD, to więcej o 1,72 proc. Z kolei Brent na ICE na listopad jest wyceniana po 107,324 USD za baryłkę – więcej o 1,55 proc. Inwestorzy oceniają możliwość poważniejszych zakłóceń w dostawach surowców energetycznych z Bliskiego Wschodu. Kluczowy ropociąg w Arabii Saudyjskiej nadal nie działa.

Czytaj też:
Inflacja najwyższa od 14 miesięcy. Eksperci spodziewają się dalszego wzrostu cen
Czytaj też:
Paliwo rekordowo drogie. "Pamiętajcie przy dystrybutorach o panu premierze"

Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także