Przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy prezydencie Karolu Nawrockim gościł w środę w Radio Wnet. Prowadząca Jaśmina Nowak pytała m.in. o ewentualną współpracę ugrupowań opozycyjnych w kontekście przyszłej koalicji wyborczej – senackiej, a po wyborach być może także sejmowej.
Skonfliktowana "prawica". Ardanowski: Patrzę na to z przerażeniem
Ardanowski powiedział, że patrzy na konflikty na "prawicy" z przerażeniem i podkreślił, że jeśli "prawica" chce odsunąć od władzy obecny rząd, musi się porozumieć. Były minister rolnictwa skrytykował wewnętrzne spory w formacjach opozycyjnych, jak i sposób, w jaki część polityków PiS krytykuje Mateusza Morawieckiego.
Musi nastąpić porozumienie
Ardanowski uważa, że porozumienie jest konieczne i powinno obejmować zarówno minimum programowe, jak i sojusz wyborczy.
– Logika skłania do tego, że musi nastąpić jakieś porozumienie programowe, ale również związane z przyszłorocznymi wyborami. W przeciwnym razie obecny rząd, który szkodzi Polsce. To nie jest nawet kwestia jedynie nieudolności rządu, to jest kwestia świadomych działań, które osłabiają potencjał i rozwój Polski – ocenił.
– Żeby odsunąć ten rząd, prawica musi się zjednoczyć. Wszystkie gry, które się toczą, mają natomiast przynosić skutek odwrotny – zwrócił uwagę, nawiązując m.in. do rozmaitych dziwnych sondaży organizowanych przez mainstreamowe media.
Ardanowski zwrócił uwagę na to, że niepotrzebne konflikty są również wewnątrz poszczególnych ugrupowań opozycyjnych.
"Kubły pomyj" na Morawieckiego
Zdaniem Ardanowskiego najważniejsze powinno być obecnie nie koncentrowanie się na sporach personalnych, ale znalezienie formuły współpracy całej "prawicy". – Jestem człowiekiem głęboko związanym z polską prawicą całe właściwie dorosłe życie i jestem przekonany, że musi, no logika do tego skłania, nastąpić jakieś porozumienie – mówi.
Ardanowski wyraził niezadowolenie z ataków części posłów PiS na Mateusza Morawieckiego. Jak zaznaczył, sformułowania takie, jak "zdrajca", "doradca Tuska", "niemiecki zdrajca", czy "sprzedawczyk" są niepoważne i nie wnoszą niczego konstruktywnego.
Czytaj też:
Sommer: Będzie pakt senacki z PiS i Braunem. Oto dlaczego Czytaj też:
W PiS tego chcą? Fritz: Kaczyński jest odklejony od działaczy i elektoratu
