Jak wynika z raportu Deloitte "System kaucyjny 2026 – rok po starcie", przygotowanego na zlecenie Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego, opłata przypadająca na jednorazową butelkę PET jest w Polsce około 1,7 razy wyższa od średniej dla porównywanych rynków, a jeśli chodzi o metalową puszkę – aż 7,3 razy wyższa, co stanowi dodatkowy koszt, który finalnie ponoszą konsumenci, a którego – zdaniem branży – można uniknąć poprzez wprowadzenie zmian w ustawie dotyczącej polskiego systemu kaucyjnego.
Prezes Browarów Polskich: Potrzebujemy pilnej nowelizacji ustawy
– Nie kwestionujemy potrzeby istnienia systemu kaucyjnego. Kwestionujemy model, w którym osiąganie celów środowiskowych kosztuje polskich producentów i konsumentów znacznie więcej niż w innych krajach Europy. Skala dodatkowych obciążeń może sięgać blisko miliarda złotych rocznie, a polski konsument zapłaci za system prawie 2 razy więcej niż mieszkaniec Rumunii czy Słowacji. Dlatego potrzebujemy pilnej nowelizacji ustawy, która pozwoli osiągać te same cele środowiskowe skuteczniej i znacznie niższym kosztem. – tłumaczy Mieszko Musiał, prezes zarządu Związku Browary Polskie.
Browary Polskie zwracają uwagę, że konkurencja między operatorami przyczynia się do zwiększenia kosztów, ponieważ utrzymują oni odrębne struktury logistyczne, informatyczne i administracyjne, które często obsługują te same lokalizacje. To z kolei zmniejsza efektywnością środowiskową.
Ryzyko nieuzasadnionego zawyżania kosztów stwarza z kolei brak jednolitych zasad rozliczeń i odpowiedniego nadzoru.
Czego oczekuje branża?
Z tego powodu Związek Browary Polskie apeluje do rządu o wprowadzenie konkretnych zmian, które obejmują:
"– Uregulowanie opłat za zbiórkę i rozliczeń między operatorami, tak aby odzwierciedlały rzeczywiste, uzasadnione koszty, uwzględniały przychody ze sprzedaży surowców i nie dyskryminowały mniejszych sklepów ani producentów.
– Uporządkowanie akcjonariatu operatorów, aby wyeliminować realizację nieuprawnionych zysków w ramach systemu.
– Zwiększenie przejrzystości i porównywalności oraz uszczelnienie kontroli kosztów poszczególnych operatorów, również poprzez kontrolę rozliczeń przez organy państwowe.
– Rozdzielenie rozliczania puszek i butelek PET – zgodnie z zasadą wynikającą z prawa, że każda frakcja powinna finansować koszty związane z jej zbiórką i przetwarzaniem, bez ukrytego subsydiowania innych opakowań.
– Rozdzielenie zbiórki i przewozu poszczególnych frakcji, aby zmniejszyć straty materiałowe i ryzyko podwójnego obciążania producentów kosztami recyklingu.
– Wprowadzenie nakazu przekazywania przez operatorów dokumentów potwierdzających recykling opakowań (DPR), których koszty zostały pokryte w ramach rozliczeń międzyoperatorskich
– Zagwarantowanie producentom możliwości prowadzenia własnych systemów zbiórki opakowań wielokrotnego użytku".
Czytaj też:
"Odnosi sukcesy". Hennig-Kloska podsumowała rok funkcjonowania systemu kaucyjnego Czytaj też:
Polacy wypowiedzieli się o systemie kaucyjnym. Wyniki badania mogą zaskoczyć
