Polacy zapłacą prawie miliard złotych więcej. Branża apeluje

Polacy zapłacą prawie miliard złotych więcej. Branża apeluje

Dodano: 
Skrzynki z butelkami po piwie
Skrzynki z butelkami po piwie Źródło: PAP / Albert Zawada
System kaucyjny w Polsce może kosztować aż 25,2 mld zł w ciągu 10 lat, czyli o prawie 10 mld zł więcej niż w innych krajach europejskich. Branża piwowarska apeluje o pilną zmianę przepisów.

Jak wynika z raportu Deloitte "System kaucyjny 2026 – rok po starcie", przygotowanego na zlecenie Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego, opłata przypadająca na jednorazową butelkę PET jest w Polsce około 1,7 razy wyższa od średniej dla porównywanych rynków, a jeśli chodzi o metalową puszkę – aż 7,3 razy wyższa, co stanowi dodatkowy koszt, który finalnie ponoszą konsumenci, a którego – zdaniem branży – można uniknąć poprzez wprowadzenie zmian w ustawie dotyczącej polskiego systemu kaucyjnego.

Prezes Browarów Polskich: Potrzebujemy pilnej nowelizacji ustawy

– Nie kwestionujemy potrzeby istnienia systemu kaucyjnego. Kwestionujemy model, w którym osiąganie celów środowiskowych kosztuje polskich producentów i konsumentów znacznie więcej niż w innych krajach Europy. Skala dodatkowych obciążeń może sięgać blisko miliarda złotych rocznie, a polski konsument zapłaci za system prawie 2 razy więcej niż mieszkaniec Rumunii czy Słowacji. Dlatego potrzebujemy pilnej nowelizacji ustawy, która pozwoli osiągać te same cele środowiskowe skuteczniej i znacznie niższym kosztem. – tłumaczy Mieszko Musiał, prezes zarządu Związku Browary Polskie.

Browary Polskie zwracają uwagę, że konkurencja między operatorami przyczynia się do zwiększenia kosztów, ponieważ utrzymują oni odrębne struktury logistyczne, informatyczne i administracyjne, które często obsługują te same lokalizacje. To z kolei zmniejsza efektywnością środowiskową.

Ryzyko nieuzasadnionego zawyżania kosztów stwarza z kolei brak jednolitych zasad rozliczeń i odpowiedniego nadzoru.

Czego oczekuje branża?

Z tego powodu Związek Browary Polskie apeluje do rządu o wprowadzenie konkretnych zmian, które obejmują:

"– Uregulowanie opłat za zbiórkę i rozliczeń między operatorami, tak aby odzwierciedlały rzeczywiste, uzasadnione koszty, uwzględniały przychody ze sprzedaży surowców i nie dyskryminowały mniejszych sklepów ani producentów.

– Uporządkowanie akcjonariatu operatorów, aby wyeliminować realizację nieuprawnionych zysków w ramach systemu.

– Zwiększenie przejrzystości i porównywalności oraz uszczelnienie kontroli kosztów poszczególnych operatorów, również poprzez kontrolę rozliczeń przez organy państwowe.

– Rozdzielenie rozliczania puszek i butelek PET – zgodnie z zasadą wynikającą z prawa, że każda frakcja powinna finansować koszty związane z jej zbiórką i przetwarzaniem, bez ukrytego subsydiowania innych opakowań.

– Rozdzielenie zbiórki i przewozu poszczególnych frakcji, aby zmniejszyć straty materiałowe i ryzyko podwójnego obciążania producentów kosztami recyklingu.

– Wprowadzenie nakazu przekazywania przez operatorów dokumentów potwierdzających recykling opakowań (DPR), których koszty zostały pokryte w ramach rozliczeń międzyoperatorskich

– Zagwarantowanie producentom możliwości prowadzenia własnych systemów zbiórki opakowań wielokrotnego użytku".

Czytaj też:
"Odnosi sukcesy". Hennig-Kloska podsumowała rok funkcjonowania systemu kaucyjnego
Czytaj też:
Polacy wypowiedzieli się o systemie kaucyjnym. Wyniki badania mogą zaskoczyć

Źródło: Informacja prasowa, DoRzeczy.pl
Czytaj także