Ostre słowa o PiS. Współpracownik Morawieckiego odpowiada na krytykę

Ostre słowa o PiS. Współpracownik Morawieckiego odpowiada na krytykę

Dodano: 
Marcin Horała z Rozwoju Plus został nowym wicemarszałkiem Sejmu
Marcin Horała z Rozwoju Plus został nowym wicemarszałkiem Sejmu Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Wicemarszałek Sejmu Marcin Horała został skrytykowany przez internautę za krytyczne słowa o PiS. "Metoda: albo kochasz PiS w 100 proc., albo jesteś od Tuska to sposób na czwartą kadencję Tuska" – odpowiedział poseł Rozwoju Plus.

Jeden z użytkowników portalu X zwrócił uwagę na wypowiedź wicemarszałka Sejmu Marcina Horały, który powiedział na antenie Polsat News: "Jak ktoś nie lubi Tuska, nie może być skazany na Mateckiego lub Jakiego".

"Szybko poszło. Marcin Horała ledwo co stołek od Tuska dostał i już mu PiS śmierdzi. Jaka piękna katastrofa" – napisał internauta.

Horała: PiS kocha obecnie bezkrytycznie max. 20 proc. wyborców

Na wpis użytkownika platformy X zareagował sam zainteresowany.

"Bzdura. Metoda: albo kochasz PiS w 100 proc. nie widząc żadnych wad, albo jesteś od Tuska to sposób na drugą (czwartą) kadencję Tuska" – napisał Marcin Horała.

Jak zaznaczył polityk Rozwoju Plus: "PiS kocha obecnie bezkrytycznie max. 20 proc. wyborców. Do zmiany rządu potrzebne są głosy również takich, co widzą w PiS dużo wad, a nawet takich, którzy w ogóle nie popierają i nigdy nie poprą PiS".

"Jeżeli ktoś tego nie widzi to znaczy, że interes partii mu się pomylił z interesem Polski" – dodał wicemarszałek Sejmu.

Internauta odpowiedział: "Jak pan taki mądry jesteś to chyba metodę D’Hondta zna? Po co te wygłupy i skakanie na PiS, do Mateckiego i Jakiego?".

Jego pytania nie pozostały bez odpowiedzi. "Żadna metoda nie pomoże, jak wynik będzie 20-25 proc. W 2023 to nawet wygraliśmy wybory i mieliśmy dużo więcej – 35 proc. I rządzi teraz kto rządzi" – zaznaczył Horała.

Poseł Rozwoju Plus: Kandydat "generyczny PiS" miałby poparcie mniejsze o minimum 5 proc.

Internauta zarzucił wicemarszałkowi Sejmu uleganie "fejkowym sondażom". Jego zdaniem, to przesądziło o odejściu Mateusza Morawieckiego i jego współpracowników z PiS.

"Proszę spojrzeć na wynik pierwszej tury wyborów prezydenckich – najgorszy wynik PiS od wielu wyborów. A jeszcze trzeba uwzględnić moim zdaniem tytaniczną pracę i przywódczą osobowość Karola Nawrockiego. Kandydat 'generyczny PiS' miałby jeszcze minimum mniej o 5 proc." – napisał Marcin Horała.

Jak zaznaczył: "Niestety PiS w kształcie, jaki przybrał biorąc za swoją metodę i treść reprezentowaną przez wspomnianych przeze mnie kolegów ma betonowy sufit na 20-25 proc. Ponieważ nie chciał tego przyjąć do wiadomości i się zmienić to już na tym poziomie pozostanie".

"Jedyną drogą do zmiany rządu i to jeszcze na rząd bez agentów rosyjskich jest Rozwój Plus około 10 proc." – dodał parlamentarzysta.

Czytaj też:
Nagły zwrot w Rozwoju Plus? "Zdecydowano się wstrzymać"
Czytaj też:
Morawiecki złożył propozycję PiS i Konfederacji

Źródło: X / Polsat News, DoRzeczy.pl
Czytaj także