Węglowe odrodzenie Ameryki

Węglowe odrodzenie Ameryki

Dodano: 
Węglowe odrodzenie Ameryki
Węglowe odrodzenie Ameryki Źródło: Fotolia
TOMASZ WRÓBLEWSKI | Amerykanie chcą nie tylko zalać świat swoim gazem i ropą, lecz także zasypać go węglem. Czy Europa ze swoją idealistyczną wizją świata wolnego od brudnych kopalin nie popełnia historycznego błędu?

Jenner, mała miejscowość w środkowej Pensylwanii, nie pamięta tak hucznego festynu od końca II wojny światowej. 13 maja całe miasto ozdobione było kolorowymi wstęgami, bary otwarte na rozcież, a lokalne zespoły grały na zmianę do białego rana na podeście przed ratuszem. The Acosta Deep Mineto to pierwsza kopalnia z prawdziwego zdarzenia, otwarta w Ameryce od dobrych 10 lat. Firma zatrudnia 100 górników, kolejne 100 osób pracuje tu przy uruchamianiu nowych taśm do przeładunku. Hrabstwo zdecydowało się naprawić drogi wylotowe i podciągnąć bocznicę do nowej kopalni. W Jenner każde miejsce pracy jest na wagę złota – przy budowie dróg, w sklepie czy w motelu. Dla hrabstwa Somerset, gdzie 12 proc. mieszkańców oficjalnie żyje poniżej granicy ubóstwa, decyzja o otwarciu nowej kopalni była jak koniec wojny. Wojny, którą wypowiedział im przed laty prezydent Obama.

Cały artykuł dostępny jest w 36/2017 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także