Czy od 1 lipca będziemy płacili wyższe rachunki za prąd, nawet o 70 złotych, ponieważ wraca opłata mocowa? – zapytano o to w Radiu Zet minister klimatu i środowiska Paulinę Hennig-Kloskę.
– Opłata mocowa, jest z nią różnie. Dla małych gospodarstw to będą 2 złote. Zależy od tego, jak duża jest rodzina i ile zużywamy prądu. Czekamy na liczenie nowych taryf, na koniec lipca spółki energetyczne złożą wnioski taryfowe – mówiła polityk Polski 2050. – Ja wnioskowałam, żeby osłony były na cały rok. Budżet był określony tak, jak był określony – dodaje minister klimatu i środowiska.
– Jeśli ceny zaproponowane przez spółki nie zejdą do poziomu ustawowego, a prawdopodobnie spodziewam się, że nie, to będę proponowała rządowi przedłużenie osłon energetycznych, tarczy, która daje osłony energetyczne – wskazała. Minister podkreśla, że będzie to sfinansowane "z oszczędności, które ma za 3 kwartały w programie".
Będzie taniej? "Złożone pytanie"
Paulina Hennig-Kloska pytana o to, czy rząd wraz z nowym prezydentem obniżą rachunki za prąd stwierdziła, że "zależy i to bardzo złożone pytanie".
Szefowa MKiŚ odniosła się też do przyszłej współpracy z Karolem Nawrockim. – Czas pokaże. Jeśli będzie prezydentem obstrukcji, to obywatele wystawią mu ostatecznie rachunek. Dobre ustawy nie mogą mieć politycznej konotacji. Jeśli ja proceduję ustawę o odpadach, która ma dać samorządom pieniądze na sprzątnięcie odpadów w całej Polsce, to oczekuję, że prezydent będzie takie ustawy podpisywał – mówiła w Radiu Zet. Minister Hennig-Kloska podaje kolejny przykład: – Jeśli proceduję ustawę wprowadzającą fundusz wsparcia energetyki, który daje 70 mld na zmianę miksu energetycznego, proces transformacji, wsparcie rodzin, spółek, podmiotów gospodarczych, to oczekuję wsparcia Pałacu Prezydenckiego.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
